Ksiądz podejrzany o próbę molestowania młodych chłopców

35-letni wrocławski ksiądz jest podejrzany o to, że próbował namówić do czynów lubieżnych trzech chłopców w wieku 14 i 15 lat. W komputerze miał zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci i zwierząt

Nastolatkowie opowiedzieli w prokuraturze, że ksiądz podjechał do nich autem i proponował 100 złotych. Zapytali, co mieliby robić. Ksiądz nie odpowiedział, tylko nalegał, żeby wsiedli do samochodu. Dodał, że jak im się nie będzie podobało, to mogą zrezygnować. Odmówili.

– Ksiądz jeszcze kilka razy podjeżdżał autem i namawiał ich, żeby z nim pojechali – opowiada Małgorzata Stańczyk, prokurator prowadząca sprawę. – Odebrali to jako próbę molestowania.

Jeden z chłopców zadzwonił z telefonu komórkowego do brata i poprosił, żeby ten wezwał policję, bo zaczepia ich pedofil. – Tyle mówi się w mediach o pedofilii, że jesteśmy wyczuleni na tego typu zachowania – opowiadali w prokuraturze.

Policjanci zatrzymali księdza i przeszukali jego pokój w parafii Świętego Ducha. Na twardym dysku w komputerze znaleźli zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci i zwierząt. Grozi za to do pięciu lat więzienia.

Prokurator Małgorzata Stańczyk: – Na kilkunastu zdjęciach byli 13-14-letni chłopcy. Ale dysk został oddany do szczegółowego badania.

Ksiądz Paweł nie przyznał się do namawiania chłopców do seksu. Tłumaczył też, że zdjęcia ściągnął z internetu przez przypadek, gdy wpisał w wyszukiwarkę słowo teen (z języka angielskiego teenager to nastolatek).

– Nie potrafił jednak wyjaśnić, dlaczego wpisał akurat to słowo – mówi prokurator. Zdjęcia były w oddzielnych plikach, co według prokuratury może sugerować, że ksiądz ściągał je co najmniej kilkanaście razy.

Paweł K. został w środę przesłuchany i wyszedł na wolność. Prokurator kazał mu wpłacić 30 tys. złotych poręczenia, zabrał paszport i zabronił wyjeżdżać z kraju.

Wczoraj próbowaliśmy porozmawiać z księdzem. Obiecał zadzwonić i przedstawić swoją wersję wydarzeń. Nie zrobił tego.

Ksiądz Paweł od dwóch lat jest w parafii Świętego Ducha, w szkole prowadził katechezę.

– Dobrze wywiązywał się ze swoich obowiązków – mówi proboszcz parafii, ksiądz Czesław Mazur. – Teraz jest zawieszony. Jeśli jest pedofilem, powinien zostać ukarany. Ale na razie nie ma prawomocnego wyroku i pisanie o tej sprawie to krzywdzenie człowieka.

[2005] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: