Ksiądz nie pójdzie siedzieć

Na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata i 3 tys. złotych grzywny skazał zamojski Sąd Rejonowy 39-letniego kapłana za nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

Jacek Z. musi też pokryć koszty sądowe.

Do zdarzenia doszło w październiku ub. roku w pobliżu supermarketu Kaufland przy ul. Wyszyńskiego. Kierujący toyotą corolla zamojski duchowny na oznakowanym przejściu dla pieszych potrącił 72-letnią Alicję W.

Starsza pani z ciężkimi obrażeniami została odwieziona do szpitala, gdzie po pięciu dniach zmarła na skutek skomplikowanych obrażeń głowy.

Duchowny, który był trzeźwy i nie znajdował się pod działaniem środków odurzających, wyszedł z wypadku cało, ale skarżył się na bóle serca, dlatego trafił na leczenie. Po opuszczeniu szpitala usłyszał zarzut. Jako środek zapobiegawczy prokuratura zastosowała poręczenie kanclerza zamojskiej kurii.

Po otrzymaniu opinii biegłego z zakresu ruchu drogowego śledczy przyjęli, że sprawca nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym: nieuważnie obserwował jezdnię, przez co uderzył samochodem w pieszą, która opuszczała już zebrę.

Oskarżony przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Groziło mu do 8 lat więzienia.

Wyrok nie jest prawomocny. (LEW)

[2009] DziennikWschodni.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: