Ksiądz i b. senator działali wspólnie?

Prokuratura Okręgowa w Tarnowie nadal prowadzi śledztwo w sprawie Józefa Sz., byłego senatora, oskarżonego m.in. o pranie brudnych pieniędzy. Obecnie śledczy czekają na opinię z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie, bowiem podejrzany zakwestionował wiele swoich podpisów na dokumentach, które stanowiły podstawę zarzutów. Nie wyklucza się połączenia śledztwa byłego parlamentarzysty ze sprawą tarnowskiego księdza Pawła P., oskarżonego o przywłaszczenie ponad 4,5 mln złotych, przeznaczonych na działalność charytatywną.

Chodzi przede wszystkim o podpisy byłego senatora wystawiane na fakturach. – Musimy to zweryfikować dla potwierdzenia, czy rzeczywiście nakreślił je Józef Sz.– mówi Mieczysław Sienicki, naczelnik wydziału V śledczego Prokuratury Okręgowej w Tarnowie. – Spodziewamy się, że Instytut Ekspertyz Sądowych zakończy badania do końca marca.

Według prokuratury, były parlamentarzysta jako prezes i główny udziałowiec Tarnowskich Zakładów Osprzętu Elektrycznego „Tarel” w Woli Rzędzińskiej wraz z innymi osobami uczestniczył w praniu brudnych pieniędzy. Zarzucono mu także działanie na niekorzyść spółki, przywłaszczenie pieniędzy, wyłudzanie zasiłków z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych przez niego i członków jego rodziny, uszczuplania należności podatkowych oraz nielegalne posiadanie broni.

Z głównego śledztwa prowadzonego przez tarnowską Prokuraturę Okręgową wyłączono wątek uboczny dotyczący narażenia Skarbu Państwa na uszczuplenia należności podatkowych przez „Tarel”. Pięć firm wystawiało faktury VAT dla zakładów z tytułu wykonywanych robót budowlanych, które w rzeczywistości nie miały miejsca. Fałszywe faktury, wystawiane w ciągu trzech lat, opiewały w sumie na ponad 750 tys. złotych. W sprawie oskarżonych było osiem osób, głównie przedsiębiorców budowlanych. Zapadł już nieprawomocny wyrok skazujący dla pięciu osób.
Tymczasem Sąd Okręgowy w Tarnowie uchylił wyrok uniewinniający tarnowskiego księdza Pawła P., oskarżonego o przywłaszczenie ponad 4,5 mln złotych, przeznaczonych na działalność charytatywną Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri w Tarnowie. Ksiądz był jedynym upoważnionym do dysponowania kontem fundacji. W okresie od lutego 2002 roku do kwietnia 2005 roku wypłacił z konta ponad 4,5 mln. złotych. Pieniądze wpłacało kilkunastu darczyńców, w tym firma z Woli Rzędzińskiej, której prezesem był ówczesny senator Józef Sz. Początkowo prokuratura zarzucała księdzu wyłudzenie 2,5 mln złotych, jednak ostateczne ustalenia wykazały, że ksiądz wypłacił z konta w sumie ponad 4,5 mln złotych. Z akt sprawy wyłączono do odrębnego postępowania materiały dotyczące przekazywania na konto fundacji pieniędzy pochodzących z przestępstw.

Paweł P. przez pewien czas przebywał w tymczasowym areszcie, jednak po poręczeniu majątkowym wynoszącym 70 tysięcy złotych, wyszedł na wolność i odpowiadał z wolnej stopy. Do niedawna działał jako wolontariusz w Archiwum Diecezjalnym, ma zakaz nauczania.

– Nie wykluczamy, że Sąd Okręgowy w Tarnowie zwróci nam tę sprawę, choćby z uwagi na jej połączenie ze śledztwem Józefa Sz. Nie ma co ukrywać, że obie te sprawy łączą się ze sobą – podkreśla prokurator Sienicki.

[2009] Temi.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: