Ksiądz z Kotłowa pedofilem?

Wśród dwudziestu osób aresztowanych w sprawie pedofilów z Dworca Centralnego w Warszawie jest proboszcz parafii polsko-katolickiej w Kotłowie koło Mikstatu, Mikołaj S. Trafił on do aresztu już w drugiej połowie października. 57-letni Mikołaj S. oskarżony jest o doprowadzenie małoletniego poniżej lat 15 do poddania się czynnościom seksualnym i do wykonania czynności seksualnej. Grozi za to 10 lat więzienia.

Prowadzący śledztwo na obecnym etapie nie mogą podać żadnych szczegółów. Prokuratura ujawniła jedynie, iż zdecydowana większość pokrzywdzonych mieszka w Warszawie lub w okolicy. Śledztwo potrwa długo. – W najbliższym czasie zostaną powołani biegli, którzy wypowiedzą się na temat wiarygodności zeznań małoletnich, zbierane będą opinie oraz sprawdzana linia obrony podejrzanych – powiedział nam rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie Maciej Kujawski.

W siatce pedofilskiej znalazły się osobistości z pierwszych stron gazet – politycy, artyści, prawnicy. „Lolitki”, jak mówili o dziewczynkach, miały od czterech do dwunastu lat.

Mieszkańcy parafii w Kotłowie są wstrząśnięci tą sprawą. Ksiądz S. cieszył się bardzo dobrą opinią, zarówno tu, jak i w swojej poprzedniej parafii, Matki Bożej Różańcowej w Ostrowie Wlkp. W sierpniu zastąpił w Kotłowie zmarłego sufragana wrocławskiego ks. bp. Zygmunta Koralewskiego. przed aresztowaniem Mikołaj S. zdążył napisać wspomnienie pośmiertne o bp. Koralewskim, które ukazało się w październikowym miesięczniku Kościoła polsko-katolickiego „Rodzina”.

[2002] NaszeMiasto.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: