Szantażowany wikary musiał odejść z parafii

Ksiądz Paweł L., główny bohater seks-afery na plebani na bydgoskim osiedlu Błonie, został odwołany przez biskupa

Ordynariusz diecezji bydgoskiej bp Jan Tyrawa zwolnił go z obowiązków po tym, jak wyszło na jaw, że wikary uprawiał seks z wieloma kobietami i uwieczniał to na fotografiach. – Rezcywiście został odwołany – potwierdza ks. Henryk Berka, proboszcz parafii Chrystusa Króla, w której ks. Paweł L. pracował jako wikariusz.

Proboszcz nie chce ujawnić, co eks-wikariusz teraz robi, ani gdzie przebywa. – Jest kapłanem, a Polska jest duża – ucina. Zdradza jedynie, że ks. Paweł L. nie pracuje na żadnej innej parafii. Najprawdopodobniej przebywa u rodziny.

http://www.czyciezdradza.pl
W ubiegłym tygodniu ujawniliśmy, że bydgoska policja prowadzi śledztwo w sprawie próby wyłudzenia 200 tys. zł i szantażowania wikarego. Za pośrednictwem młodej kobiety, która spotykała się z księdzem, w ręce przestępców wpadł aparat fotograficzny i telefony komórkowe duchownego. Sprzęt okazał się cennym łupem, bo Paweł L. spotykał się z wieloma kobietami, uprawiał z nimi seks i robił zdjęcia. Kiedy przestępca zaczął go szantażować, opowiedział o wszystkim policji. Funkcjonariusze urządzili zasadzkę na cmentarzu. Zatrzymali mężczyznę, który przyszedł po pieniądze. Później dotarli do właściciela komisu i kobiety, która ukradła wikaremu sprzęt.

Policja zatrzymała już trzy osoby zamieszane w seks-aferę. Kobiecie, która zabrała aparat fotograficzny postawiono zarzut kradzieży, właściciel komisu usłyszał zarzut paserstwa. Za próbę wyłudzenia pieniędzy od księdza i szantaż przed sądem stanie jeszcze mężczyzna, który przyszedł na cmentarz po okup.

[2008] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: