Szantażowany ksiądz. Prokuratura postawiła zarzuty

Kochanka księdza Pawła L. z bydgoskiego Błonia nie była w zmowie z ludźmi, którzy szantażowali kapłana.

Ksiądz Paweł L. (w parafii pracuje jeszcze ksiądz Paweł Z.., który nie ma nic wspólnego z tą sprawą) jest wikarym na Błoniu od czerwca. Kapłan miał słabość – spotykał się z kobietami, uprawiał z nimi seks i uwieczniał to na zdjęciach. Jedna z jego kochanek znalazła fotografie w dwóch telefonach komórkowych i aparacie cyfrowym. Zawiedziona, że nie jest jedyną wybranką księdza, zabrała sprzęt.

Początkowo próbowała szantażować księdza, proponując oddanie aparatów za kilkanaście tysięcy złotych. Po kilkudniowych negocjacjach Paweł L. odmówił. Wtedy kobieta sprzedała telefony i aparat do komisu, jednak nie wykasowała zdjęć.
Szantaże się powtórzyły. Opublikowaniem zdjęć w brukowcach tym razem zaczął straszyć wikarego ze strony właściciela komisu i jego wspólnik w przestępstwie. Zażądali 200 tysięcy złotych. Ksiądz umówił się jednym z nich na przekazanie okupu na cmentarzu, ale wcześniej powiadomił policję. Szantażysta wpadł w pułapkę.

Prokuratura Rejonowa Bydgoszcz-Południe, która prowadzi śledztwo w tej sprawie, postawiła już trojgu podejrzanym zarzuty: kobiecie – kradzieży, a dwóm mężczyznom – szantażu, zagrożonego karą do 8 lat więzienia. Śledczy twierdzą, że była kochanka księdza nie działała w zmowie z właścicielem komisu i jego wspólnikiem w przestępstwie.

[2008] Pomorska.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: