FiM – Sędzia pod sąd

Zawód – ksiądz. Stanowisko – sędzia Lubelskiego Sądu Metropolitalnego. Ulubione zajęcie – oglądanie nagich dzieci…

Mieliśmy szczerą nadzieję, że już uda nam się zakończyć ten rok bez kolejnego pedofila w sutannie. Ba, próbowaliśmy nawet puścić mimo uszu sygnał, że jakiś kapelan ze Szpitala Miejskiego w Puławach (archidiecezja lubelska) wpadł na ściąganiu z internetu dziecięcej pornografii. Eee tam, zwykły kapelan… Sprawdziliśmy, o kogo chodzi. No i oniemieliśmy.

###

Pedofilem (wielebny przyznał się już do winy) okazał się ulubieniec biskupów i uznany specjalista w dziedzinach teologii oraz prawa kanonicznego, 41-letni ksiądz kanonik Krzysztof Cz. (na zdjęciu z przepaską), którego kościelne dossier przedstawia się doprawdy imponująco…

# Od 1994 r. do połowy grudnia 2007 r. sprawował nieprzerwanie funkcję sędziego Lubelskiego Sądu Metropolitalnego (ostatni dekret abpa Życińskiego o sędziowskiej nominacji ks. Cz. na kolejną 5-letnią kadencję nosi datę 22 września 2007 r., choć ten był już wówczas formalnie podejrzanym);

# Z rekomendacji arcybiskupa jest też członkiem (od stycznia 2002 roku) Komisji Bioetycznej przy Okręgowej Radzie Lekarskiej (ekskluzywne gremium skupiające najwybitniejszych lubelskich medyków), a także asystentem Katolickiego Stowarzyszenia Pielęgniarek i Położnych w Lublinie oraz (od 1999 r.) archidiecezjalnym duszpasterzem pielęgniarek, położnych i pomocniczego personelu medycznego;

# Jako działacz i honorowy kapelan Puławskiego Towarzystwa Przyjaciół Chorych „Hospicjum” jest stałym bywalcem salonów, częstym gościem okolicznościowych imprez, autorytetem dla artystycznej bohemy, cytowanym przez lokalną prasę komentatorem postaw etycznych.

Namierzyła go specjalna jednostka niemieckiej policji, zajmująca się rozpracowywaniem bywalców pedofilskiego portalu internetowego. I choć podczas przeszukania mieszkania ks. Cz. przez naszych policjantów nie znaleziono niczego podejrzanego, wielebny przyznał się do winy. Prawdę powiedziawszy, nie miał wyjścia, bowiem przekazane przez Niemców dowody były niepodważalne: 12 czerwca 2006 r. ksiądz Krzysztof dwukrotnie odwiedził inkryminowaną stronę internetową i ściągnął z niej na domowy komputer 43 pliki ze zdjęciami nagich dzieci, wyczerpując w ten sposób znamiona przestępstwa z art. 202, par. 4a kodeksu karnego („Kto sprowadza, przechowuje lub posiada treści pornograficzne z udziałem małoletniego poniżej lat 15, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”).

Pytany przez śledczych, czy udostępniał te zdjęcia komuś innemu, przytomnie zaprzeczył (w przeciwnym wypadku zagrożenie wzrosłoby do 8 lat więzienia), a prokuratura nie zainteresowała się kręgiem przyjaciół oraz najbliższych znajomych kapłana pedofila, bo i po cóż…?

###

Ksiądz Krzysztof Cz. został wyświęcony w 1991 r. Krótko później został mianowany kapelanem Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Lublinie.

Decyzję w tej sprawie podjął ówczesny metropolita lubelski abp Bolesław Pylak, „mając na uwadze duchowe dobro Małych Pacjentów i personelu medycznego”.

– Krzysiek nie chciał iść na parafię, żeby użerać się z jakimś wścibskim bądź upierdliwym proboszczem. Wolał pozostać wolnym strzelcem, a że miał duże chody w kurii, bez trudu załatwił sobie tę nominację. Pamiętam, że zależało mu właśnie na szpitalu dziecięcym… – wspomina kolega kursowy księdza Krzysztofa.

Pracował wśród dzieci 7,5 roku. Z dniem 31 grudnia 2001 r. abp Życiński odwołał go nagle z funkcji i mianował kapelanem „dorosłego” Szpitala MSWiA w Lublinie.

– Krążyły wówczas pogłoski, że w powietrzu wisiał skandal, bo jakiś rodzic miał pretensje o nazbyt czułe zachowania Krzyśka wobec dzieci – dodaje nasz rozmówca.

Ksiądz Cz. wytrwał w placówce MSWiA tylko półtora roku i 1 września 2003 r. został mianowany przez abpa Życińskiego kapelanem Szpitala Miejskiego w Puławach.

– Tylko na pozór była to nic nieznacząca zmiana. Otóż przy naszym szpitalu funkcjonuje szkoła podstawowa dla małych pacjentów, którymi – jak nieoficjalnie ustaliliśmy – ksiądz Cz. bardzo chętnie się zajmował. Dlaczego nieoficjalnie? On jest na Lubelszczyźnie zbyt znanym człowiekiem i nie było klimatu, żeby drążyć tę sprawę… – mówi „FiM” policjant z Puław.

###

W przededniu procesu, który ma się rozpocząć 19 grudnia przed Sądem Rejonowym w Puławach, ksiądz Cz. złożył dyrekcji szpitala rezygnację z pracy.

A jak zareagowała kuria metropolitalna?

Nabrała wody w usta i… błyskawicznie usunęła ze swoich stron internetowych zapisy dokumentujące przebieg kościelnej kariery kapłana (skan). Byliśmy ciutkę szybsi. Gdyby trzeba było komuś odświeżyć pamięć, to mamy zapisaną w naszych komputerach starą wersję tych stron…

[2007] FaktyiMity.pl Nr 51-52(407-408)/2007

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: