Nie zamiatać pod dywan – fragment

W dobie internetu i wolnej prasy nie uda się jednak owych [trudnych] spraw całkowicie rozmyć. Przykładem tego jest list kilku księży diecezji tarnowskiej, którzy domagają się od władz kościelnych wyjaśnienia serii tragicznych zgonów swoich współbraci. Wymieńmy po kolei.

Pierwszy: śp. ks. Aleksander M. – proboszcz w Ł., lat 57 – rzucił się z okna i parę dni później, 17 sierpnia 2006 r., zmarł w wyniku obrażeń.

Drugi: śp. ks. dr Waldemar D., proboszcz i kustosz bazyliki w N., lat 48 – powiesił się na plebanii 14 czerwca 2007 r. Człowiek ten był bezgranicznie oddany kurii i biskupowi. Zresztą mówiło się o nim po cichu, że jest „żelaznym” kandydatem na biskupa pomocniczego.

Trzeci: śp. ks. Stanisław S., lat 60 – proboszcz w P. – powiesił się w kościele 6 października 2010 r., tuż przed wizytacją kanoniczną.

Czwarty: śp. ks. Paweł K., lat 33 – wikariusz w S., zażył znaczna ilość tabletek 22 marca 2011 r., po wygłoszeniu dramatycznego kazania, które wierni odczytali jako pożegnanie się z życiem.

Piąty: śp. ks. Zygmunt K., lat 58 – proboszcz w O., powiesił się na plebanii 7 maja 2011 r.

Szósty: śp. ks. Czesław J., lat 40 – wikariusz w B., powiesił się na plebanii 6 lipca 2011 r.

W powyższym tekście opuściłem nazwiska księży i nazwy miejscowości, choć prasa regionalna podawała pełne dane. Autorzy listu nie kwestionują ustaleń policji i służby zdrowia w tych sprawach, ale popodkreślają, że gdyby podobna seria tragicznych zgonów pracowników miała miejsce w świeckiej instytucji, to z pewnością stosowne władze starałyby się wyjaśnić przyczyny tego nienormalnego zjawiska. A przecież kilka samobójstw w krótkim czasie jest wydarzeniem zatrważającym. Warto zaznaczyć, że jeżeli biskup danej diecezji nie daje sobie rady z jakimś szokującym zjawiskiem, to powinni reagować arcybiskup-metropolita (diecezja tarnowska należy do metropolii krakowskiej) i przewodniczący Konferencji Episkopatu. Podobny obowiązek ciąży także na nuncjuszu apostolskim. Za czasów, gdy nuncjuszem w Warszawie był abp Józef Kowalczyk tuszowano wiele spraw (vide: skandale obyczajowe związane z byłym metropolitą poznańskim), ale obecnie tę funkcję sprawuje Włoch, osoba wolna od towarzyskich powiązań, więc „zamiatanie pod dywan” nie powinno mieć już miejsca.

Fragment artykułu, całość w linku niżej.

[2011] Isakowicz.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: