Samowola proboszcza Goca?

Zapewne wielu parafian zaskoczyło swoiste napiętnowanie postaci ks. Jana Knazia – rezydenta witkowskiej parafii, przez miejscowego proboszcza ks. Stanisława Goca. Jednak wielu też mogłoby powiedzieć – nareszcie. Co takiego wydarzyło się w Witkowie?

27 marca br. wielu witkowian zaskoczyła treść ogłoszenia, które zostało odczytane na zakończenie mszy świętej. Jednak jeszcze większym zaskoczeniem było wywieszenie specyficznego komunikatu na parafialnej tablicy ogłoszeń. Wielu witkowian jest zbulwersowanych aż tak drastycznym załatwieniem sprawy ks. Jana Knazia. Jednak wielu jest za. Wydaje się, że wierni zostali znów podzieleni.

Co wynika z komunikatu?

W treści komunikatu czytamy, że ks. Jan Knaź, zgodnie z poleceniem wikariusza Prymasa Polski, do spraw trudnych i nadzwyczajnych – ks. prof. Jerzego Stefańskiego ma zakaz, z powodu choroby alkoholowej, sprawowania wszelkich sakramentów i spełniania posługi kapłańskiej. Czytamy dalej, że rezygnacja z podjęcia kuracji odwykowej wiąże się z wejściem w życie wszystkich skutków prawnych, przewidzianych dla takiej sytuacji. Jednocześnie autor komunikatu przeprasza wszystkich parafian za wszystkie niegodne i gorszące zachowania ks. Jana w parafii. Komunikat podpisał proboszcz miejscowej parafii ks. Stanisław Goc.

Ile w tym jest prawdy i czy trzeba było aż tak drastycznego posunięcia, ze strony witkowskiego proboszcza, umieszczenia komunikatu na tablicy parafialnych ogłoszeń? Czy nie lepiej byłoby tylko podanie takiej decyzji w ogłoszeniach parafialnych na zakończenie mszy? O to postanowiliśmy zapytać decydenta w tej sprawie, ks. prof. Jerzego Stefańskiego.

– Pierwszy raz słyszę, że taki komunikat został wydany. Tego typu komunikaty nie powinny być wywieszane na widok publiczny. To są sprawy wewnętrzne Kościoła, a nie publiczne. Znam problem alkoholowy ks. Jana. Nie powstał on w ostatnich dniach. Ta choroba rozwija się latami. Nie wydawałem takiej decyzji – powiedział w rozmowie telefonicznej dziennikarzowi Kuriera ks. prof. Jerzy Stefański, wikariusz Prymasa Polski ds. trudnych i nadzwyczajnych.

Skąd zatem taki komunikat znalazł się w publicznym obiegu? Cały artykuł na stronach Kuriera

[2012] Slupca.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: