Kwidzyn: Proboszcz Janusz Kilian niewinny! Sąd uznał, że ksiądz nie zakłócał ciszy i spokoju

Zakończył się krótki, ale głośny proces ks. Janusza Kiliana, proboszcza parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Kwidzynie. W środę kwidzyński Sąd Rejonowy oczyścił duchownego z zarzutu zakłócania ciszy i spokoju. Chodziło o zewnętrzne nagłośnienie kościoła zlokalizowanego przy ul. Słowackiego. Księdza Kiliana na rozprawie nie było.

Sprawa trafiła na wokandę w listopadzie po tym, jak Komenda Powiatowa Policji wystąpiła do sądu z wnioskiem o ukaranie proboszcza, po wcześniejszym zawiadomieniu policji przez państwa Szatkowskich. Małżeństwo mieszka w jednym z bloków sąsiadujących z kościołem stojącym przy ul. Słowackiego. Sąd w tzw. postępowaniu nakazowym skazał początkowo ks. Kiliana na grzywnę w wysokości 150 zł. Proboszcz wniósł jednak sprzeciw, a sprawa automatycznie znalazła swój finał w sądzie.

Sąd uznał jednak, że brakuje bezspornych dowodów przemawiających za winą proboszcza. Wskazano m.in. na to, że to nie ks. Kilian w dniu określonym we wniosku (17 czerwca) odprawiał mszę, ale inny duchowny z tej parafii. Dodatkowo sędzia prowadząca sprawę zauważyła, że udowodnienie komuś zakłócania ciszy i spokoju wymaga umyślnego działania i świadomości, że konkretna osoba popełnia to wykroczenie.

Sąd odniósł się również do nagrania, które Jerzy Szatkowski przedstawił na pierwszej rozprawie. Słychać na nim przebieg mszy świętej. Szatkowski tłumaczył, że nagrał właśnie poranną mszę z 17 czerwca, w trakcie której zadzwonił na policję.

– Materiał przedstawia pewien fragment mszy świętej, ale brakuje tam daty nagrania – tłumaczyła sędzia.

Sąd stwierdził także, że działanie proboszcza nie wyczerpało przesłanek wskazanych w wykroczeniu, mówiących o zakłócaniu ciszy i spokoju. Chodzi m.in. o krzyk, hałas, alarm lub inny „wybryk”. Zdaniem sądu, odtwarzanie przebiegu mszy świętej nie zalicza się do żadnego z tych zdarzeń.

Wyrok nie jest prawomocny, a kwidzyńska komenda (która pełniła w procesie rolę oskarżyciela publicznego) po dokładnej analizie uzasadnienia wyroku ma podjąć decyzję o odwołaniu.

[2012] NaszeMiasto.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: