Ale wstyd! Pijany ksiądz groził policjantom

Lipnowscy policjanci zatrzymali pijanego księdza. Ten utrudniał im wykonywanie obowiązków, obrzucając wyzwiskami i groźbami. Duchownemu, który już w przeszłości miał problemy z prawem, zarzuty postawiła Prokuratura Rejonowa w Lipnie.

Zatrzymanym okazał się proboszcz parafii Matki Bożej Fatimskiej w Chojnicach Wiesław M. Dla 53-letniego duchownego nie była to pierwsza wpadka tego typu. W 2006 roku zatrzymany został bowiem za kierowanie autem pod wpływem alkoholu.

Mając blisko 3 promile alkoholu we krwi, spowodował wówczas kolizję i został ukarany czteroletnim zakazem prowadzenia samochodu oraz trzema tysiącami złotych grzywny.

Niestety złe nawyki księdza wróciły. Tym razem sam nie prowadził auta pod wpływem alkoholu, miał kierowcę, ale i tak doszło do utarczek z policją.

– Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte trzynastego grudnia. Dzień później ksiądz został przesłuchany w charakterze podejrzanego o znieważanie funkcjonariuszy oraz o kierowanie pod ich adresem gróźb – przyznaje Alicja Cichosz z Prokuratury Rejonowej w Lipnie.

W momencie ostatniego zatrzymania duchowny miał 1,8 promila alkoholu we krwi. Wpadł, bo kierowca auta, którym podróżował duchowny nie zapłacił rachunku za paliwo na stacji benzynowej w Sierpcu. Za samochodem ruszył pościg. W tej sprawie własne śledztwo prowadzą policjanci z sierpeckiej komendy.

Krewki duchowny miał grozić policjantom, że użyje swych wpływów i zwolni funkcjonariuszy z pracy. Miał też obrzucić ich stekiem wyzwisk. Ksiądz nie ma jednak zamiaru się do niczego przyznać.

– Sprawa powinna wyjaśnić się do końca stycznia. Póki co jednak ksiądz nie przyznaje się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Nie ma też zamiaru składać wyjaśnień – dodaje Cichosz.

Za przestępstwa o popełnienie których podejrzewany jest przez lipnowską prokuraturę 53-latek, grozi maksymalnie kara 3 lat więzienia.

Do sprawy wrócimy.

[2013] DDWloclawek.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: