Biskup seksualnie pomocniczy

Kościół katolicki naucza o świętości rodziny. Mato kto traktuje to poważnie. A najmniej sami księża.

Najbardziej zapracowanym księdzem archidiecezji częstochowskiej jest zapewne biskup pomocniczy Jan Wątroba. Bo powierza mu się sprawy grzeszników w sutannach.

Gwałcik

Najgłośniejsza sprawa, która przeszła przez ręce eminencji, była związana z gwałtem na plebanii parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie. Proboszczem parafii był ks. Krzysztof J.

W wolnych chwilach proboszcz zabawiał się z 20-letnią parafianką. Ale kobiecie znudziły się te igraszki, co wielebnemu wyznała podczas omawiania szczegółów obozu rekolekcyjnego organizowanego przez archidiecezję. Wtedy ks. Krzysztof ją zgwałcił. Prosto z plebanii parafianka pobiegła na komisariat. Była posiniaczona i podrapana.

– To jest tragedia dla całego duchowieństwa. Nigdy w naszej diecezji nie było takiego oskarżenia. Jeśli te podejrzenia są prawdziwe, to trudno cokolwiek komentować. Ksiądz popełnił śmiertelny grzech, za który będzie musiał ciężko odpokutować – rozpaczał bepe Wątroba. Po czym złożył osobiste poręczenie za gwałciciela. Ks. Krzysztof J. został wypuszczony z aresztu.

Dziś już skazany na 3 lata więzienia odprawia msze, spowiada, nakłada pokutę na grzeszne owieczki, bezgrzeszne błogosławi. Wyrok jest bowiem nieprawomocny.

Flircik

Archidiecezja częstochowska robi nie tylko obozy rekolekcyjne. Urządza także zimowiska. Tej zimy współorganizatorem zimowiska dla dzieci był ks. Mariusz z parafii św. Doroty w Przyrowie.

Na zimowisko wybrała się także matka 13-letniego Łukasza i nieco starszej Patrycji. Pani Anna miała być opiekunką. Ks. Mariusz i Anna wrócili z zimowiska już jako para kochanków. Początkowo Anna ukrywała romans przed mężem i dziećmi. Patrycję zdziwiło jednak to, że mama nagle zaczęła używać drugiego telefonu. Brała go ze sobą do łazienki, siadała na pralce i wystukiwała SMS-y. Zaciekawiona dziewczyna przeczytała jeden: Kocham cię, kocham Misiaczku. I odpowiedzią też cię kocham. – Co to znaczy? – zapytała matkę. – Przecież to numer księdza. – Nie rozróżniasz przyjaźni od miłości – odparła mamusia.

Wreszcie Anna oświadczyła, że męża nie kocha. Z tą żmiją, która ją szpiegowała, przestała rozmawiać.

Patrycja postanowiła ratować rodzinę. Wybrała się do kurii częstochowskiej. – A pani w jakim celu i do kogo – zapytała kobieta siedząca w recepcji. – Ja w bulwersującej sprawie dotyczącej pewnego księdza – wyjaśniła Patrycja. – No to do biskupa Jana. Biskup Jan jest od takich spraw. Bepe Wątroba miał dla niej całe 20 minut. Pytał, trochę notował. – Ksiądz Mariusz rozbił moją rodzinę. – Patrycja się rozpłakała. – A z ambony mówi o tym, że rodzina jest najważniejsza. Na zakończenie rozmowy eminencja oświadczył, że ta sprawa ma najwyższy priorytet. Natychmiast się nią zajmie. Nazajutrz ks. Mariusz zadzwonił do kochanki. Płaczliwym głosem oświadczył, że wzywają go na dywanik do kurii. Godzinę później zadzwonił telefon Patrycji. Tym razem telefonował ksiądz biskup. – Rozmawiałem z księdzem Mariuszem. On tylko pomagał duchowo pani matce. A gdy Patrycja próbowała protestować, ofuknął ją: – Cóż za bezczelność!

Nazajutrz Anna spakowała walizkę i opuściła dom. Po godzinie do jej męża zadzwonił ks. Mariusz: – Pańska żona jest teraz na dworcu PKP Ale ja już jej nie chcę. Proszę ją sobie odebrać. Od tego dnia mąż Anny niemal codziennie dostaje telefony od ks. Mariusza, który go zabawia. W jakich hotelach był z Anną. Który zagajnik obrali za miejsce wspólnych igraszek. I które z nich częściej udawało materac.

###

Niedawno Kościół katolicki skończył zajmować się problemami innej małżeńskiej pary – Krystyny i Jana. Wyrok LIN 135/07 w październiku zeszłego roku wydał Sąd Metropolitalny w Krakowie. A było tak:

Do zdradzonego męża: Sąd Metropolitalny w Krakowie. Trybunał I Instancji. Niniejszym pragniemy powiadomić Pana, że Pana żona wniosła prośbę o orzeczenie nieważności waszego małżeństwa. Przedmiot sporu proponuje się w formie pytania: czy zachodzi nieważność waszego małżeństwa z tytułu niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej po stronie kobiety oraz/lub po stronie mężczyzny? Pytamy, czy widzi Pan możliwość pogodzenia się z żoną i nawiązania zerwanej przez was wspólnoty małżeńskiej.

Zdradzony mąż do trybunału: Moja żona dopuściła się zdrady małżeńskiej i ma mężczyznę, z którym utrzymuje kontakty intymne. Odebrała męża umierającej na nowotwór dróg rodnych koleżance. To wskazuje na wyrachowanie i brak głębokich uczuć do mnie, jak również do dzieci, i wskazuje na pogardę wobec bliźniego, zabierając mu drugą bliską osobę, wykorzystując jego bezbronne położenie. Załączam dowody.

Żona do trybunału: Tak naprawdę małżeństwem nie byliśmy ani chwili, nigdy nie byłam traktowana przez męża jako ktoś równy, byłam bez prawa do głosu, jedynie do seksu. Mąż zawsze dla innych był dobry i uśmiechnięty, a dla mnie sadystyczny i zły. Nieustannie kłócił się z własną siostrą, chciał ją nawet zgwałcić.

Sąd Metropolitalny w Krakowie do zdradzonego męża: Wyrok w imię Trójcy Przenajświętszej. My Sędziowie Trybunału I Instancji, mając tylko Boga przed oczyma, orzekamy i wyrokujemy, że nie udowodniono nieważności małżeństwa z tytułu niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej po stronie kobiety, natomiast udowodniono nieważność tego małżeństwa z tytułu niezdolności do podjęcia istotnych obowiązków małżeńskich z przyczyn natury psychicznej po stronie mężczyzny.

Sąd Metropolitalny w Katowicach do zdradzonego męża: Sąd informuje, że został zatwierdzony wyrok I Instancji wydany przez Sąd Metropolitalny w Krakowie. Odnośny dekret prześlemy Panu po wpłaceniu na załączonym blankiecie kwoty 200 zł. Gdyby kwota ta przekraczała możliwości Pana, prosimy o informację potwierdzoną przez proboszcza.

[2001] Nie.com.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: