Burmistrz Głogowa Małopolskiego: koncesji na alkohol nie będzie, zbyt blisko kościoła

– Koncesji na sprzedaż alkoholu nie będzie, bo sklep jest zbyt blisko kościoła – tak burmistrz Głogowa Małopolskiego tłumaczy swoją odmowę. Małżeństwo z Wysokiej Głogowskiej o możliwość sprzedaży alkoholu stara się od 2 lat.

– Wciąż napotykamy na opór – twierdzi Anna Barczak, właścicielka sklepu ABC w Wysokiej Głogowskiej.

Spór między małżeństwem, a gminą toczy się o sposób mierzenia odległości sklepu od szkoły i kościoła.

Jak zmierzyć odległość od kościoła?

Zgodnie z uchwałą rady punkty sprzedające alkohol muszą znajdować się co najmniej 30 metrów od granic działek na których są szkoły, przedszkola, kościoły kaplice i cmentarze.

– Niestety uchwała nie mówi, w jaki sposób należy mierzyć tę odległość. Wspomina jedynie o ciągu komunikacyjnym – wyjaśnia Marek Barczak. – Nie wiemy, czy ma być wytyczana od granicy działek do wejścia do sklepu w linii prostej, czy też wzdłuż chodnika albo drogi prowadzącej z kościoła do sklepu – dodaje.

Odległość była mierzona kilka razy.

– Za każdym razem wynik był inny – twierdzą małżonkowie.

Różne pomiary

Po pierwszej odmownej decyzji władz w sprawie koncesji małżeństwo z Wysokiej Głogowskiej złożyło odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

– Członkowie komisji zlecili pomiar m.in. kościelnemu organiście i gminnemu geodecie. Nie należą oni do komisji, która opiniuje przyznanie koncesji. Poza tym zmierzyli najbliższe punkty obu działek. To nie jest ciąg komunikacyjny, którym poruszają się piesi lub jeżdżą samochody – tłumaczą.

Burmistrz Głogowa Małopolskiego Kazimierz Rokita, nie widzi w tym nic nagannego.

– Logika nakazuje, by zmierzyć dwa najbardziej wysunięte punkty – wyjaśnia – Państwo Barczakowie chcą mierzyć ciąg komunikacyjny linią łamaną, na około – uważa.

Spór o alkohol rozstrzygnie sąd

SKO najpierw uchyliło decyzję gminy. Brakowało w niej informacji o tym, kto i w jaki sposób wykonał pomiary. Po zrobieniu kolejnych, nie miało już zastrzeżeń do odmowy udzielenia koncesji. Dlatego właściciele sklepu wnieśli sprawę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

[2010] Nowiny24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: