Zamiast prokuratora – „na dywanik” do kuratora

Nagły zwrot w sprawie przekazywania parafiom danych uczniów, którzy nie chodzą na religię. Dyrektor VI LO w Gdańsku, który jeszcze kilka dni temu zamierzał powiadomić prokuraturę, zmienił zdanie. Woli by sprawę zbadał jego zwierzchnik – kurator oświaty. Ten zaś ma wyrobione zdanie: – To sprawa Kościoła.

– Nie widzę potrzeby bym włączał się w sprawy kościelne – mówi pomorski kurator oświaty Zdzisław Szudrowicz, będący zarazem magistrem teologii. Zasłynął wyrzuceniem ze szkoły 19-latki, która rozebrała się do „Playboya”. W tej sprawie ma wyrobione zdanie: – Otrzymałem list od księdza dyrektora Wydziału Katechetycznego, w którym wyjaśniono postępowanie księdza. W tej chwili nie zamierzam tej sprawy kontynuować.

Kurator czeka na osobiste spotkanie z dyrektorem liceum. Ten jest nieuchwytny. Za to udało nam się dotrzeć do prawnika z Wrocławia, który na prośbę dyrektora przeanalizował sytuację w gdańskim liceum pod kątem naruszenia prawa.

– Według mnie nie podlega dyskusji, że doszło do naruszenia ustawy o ochronie danych osobowych – mówi mec. Robert Suligowski. – Szkoła przechowuje najbardziej czułe dane dotyczące nieletnich. One nie mogą wyjść poza szkolne mury. Trudno wyobrazić sobie bardziej jaskrawe naruszenie przepisów. No chyba że szpital opublikowałby dane swoich pacjentów.

Sprawę informowania parafii przez księży katechetów, którzy uczniowie nie uczęszczają na lekcje religii, nagłośniło Radio TOK FM. Jeden z księży na Pomorzu miał publicznie ogłosić, że uczeń VI LO w Gdańsku nie chodzi na religię. To wywołało oburzenie Rady Rodziców, która zażądała wyjaśnień od gdańskiej kurii. Gdy kuria odpowiedziała, że ma do tego prawo na mocy Konkordatu, dyrektor liceum Tomasz Zbierski, chcąc wyjaśnić sprawę, poprosił o ekspertyzę prawników. Mając w ręku opinię prawną sprzeczną ze stanowiskiem kurii, postanowił złożyć zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez księdza katechetę. Ostatecznie do prokuratury nie poszedł. Prokuratura Gdańsk Śródmieście rozważa wszczęcie w tej sprawie postępowania z urzędu.

Ujawnianiem danych uczniów nie chodzących na religię zainteresował się też Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych oraz Rzecznik Praw Obywatelskich.

[2009] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: