W Reptach Śląskich niektórzy zapomnieli przedłużyć rezerwację miejsca pochówku bliskich

Za rok na cmentarzu w Reptach Śląskich niektórych grobów możemy nie zobaczyć. Informują o tym czerwone kartki na pomnikach. Do likwidacji grobów może dojść, bo bliscy zmarłego nie przedłużyli rezerwacji miejsca pochówku. A ta jest w prawie dokładnie wyznaczona.

Okres Wszystkich Świętych to czas, kiedy szczególnie pamiętamy o zmarłych. Niektórym trzeba też przypomnieć, że prawo wyznacza dokładnie czas rezerwacji miejsca pochówku.

Przykładem może być nekropolia przy parafii św. Mikołaja w Reptach Śl. Ci, którzy pojawili się tutaj w okresie Wszystkich Świętych, mogli zauważyć przyklejone na pomnikach białe i czerwone kartki. Po dokładnym wczytaniu się w nie można dowiedzieć się, że tego grobu już za rok nie zobaczymy. Może zostać zlikwidowany po 15 listopada.

Ks. Piotr Sikora, proboszcz parafii Świętego Mikołaja mówi, że czerwone naklejki pojawiły się w tym roku. Białe, z prośbą o kontakt z administratorem cmentarza, pierwszy raz naklejono dwa lata temu. Nie wszyscy te białe kartki chyba zauważali, a niektórzy pewnie nie mieli okazji ich zobaczyć wcale, bo nie odwiedzają już grobów bliskich.

– Trzeci rok tworzymy księgę cmentarną i karty grobów – tłumaczy proboszcz. Wcześniej księgi nie było. Nie do końca więc było wiadomo, kto za konkretne groby odpowiada. Dlatego proboszcz poprosił parafian, by pomogli uzupełnić mu te braki. – Ważne jest bym wiedział, kto dba o danych grób. Także z powodów praktycznych. Przecież grób może ulec zniszczeniu. Muszę wtedy kogoś o tym powiadomić – wyjaśnia ks. Sikora. Kolejna sprawa to opłacenie miejsca pochówku. Trzeba to robić raz w roku. W Reptach kosztuje to 15 zł na rok.

– Rozumiem, że niektórych parafian na to nie stać. Chciałbym jednak, żeby mi to powiedzieli – wyjaśnia proboszcz.
Taka wiedza ważna jest również z innego powodu. Miejsca grzebalne rezerwujemy na 20 lat. Po tym okresie trzeba rezerwację przedłużyć.

– Zgodnie z ustawą o cmentarzach i chowaniu zmarłych grób można zlikwidować po 20 latach – wyjaśnia Antoni Zientkowski, naczelnik wydziału gospodarki komunalnej w tarnogóskim ratuszu. – Na naszym cmentarzu komunalnym tego problemu jeszcze nie ma, bo pierwszy pochówek odbył się w 1996 roku. Za pięć lat jednak może będziemy musieli też przypominać o przedłużeniu rezerwacji – mówi Zientkowski.

Na cmentarzu w Reptach jeszcze 20 grobów nie ma założonych kart. Kilkunastu zaś grozi po 15 listopada likwidacja. – Nie likwidujemy grobowców, które są zabytkami. Takie przejmujemy pod naszą opiekę – zapewnia ks. Sikora.

[2012] NaszeMiasto.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: