Bój o księdza

Kuria twierdzi, że spełniła życzenie szpitala. Szpital utrzymuje, że o nic nie prosił. Niedawna zmiana na stanowisku kapelana w „starym” szpitalu w Zamościu wywołała wśród wiernych sporo emocji. Niektórzy interweniowali w tej sprawie nawet u samego biskupa.

Do odwołania księdza Józefa Starszuka doszło w lutym. W czasie niedzielnej mszy, w przyszpitalnej kaplicy pojawił się ksiądz Adam Firosz, kanclerz diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Oświadczył, że nastąpiła zmiana na stanowisku szpitalnego kapelana i przedstawił wiernym ich nowego duszpasterza, księdza Stanisława Nazarczuka z Biłgoraja. Nie wszystkim się to spodobało. Kilka dni później jedna z kobiet interweniowała nawet u biskupa diecezji zamojsko-lubaczowskiej, ks. prof. Jana Śrutwy.

– W kurii wytłumaczono mi, dlaczego odebrano nam kapelana – mówi pani Zdzisława. – A ja nadal uważam, że ksiądz Starszuk był bardzo dobrym duszpasterzem, ludzkim, życzliwym. Żałuję, że nie będzie już odprawiał dla nas nabożeństw.
Kanclerz Firosz, pytany o powód odwołania Józefa Starszuka, mówi wprost, że… prosił o to szpital.

– Ksiądz był związany umową o pracę. Miał problemy z wypełnianiem obowiązków – tłumaczy.
Bardziej ostrożny jest Mariusz Paszko, dyrektor ds. administracyjno- ekonomicznych placówki.
– Pamiętajmy, że Samodzielny Publiczny Zespół Zakładów Opieki Zdrowotnej (czyli „stary” szpital – przyp. red.) znajduje się w stanie likwidacji, a jego zadania przejmuje spółka o nazwie Zamojski Szpital Niepubliczny – przypomina Paszko. – Ksiądz kapelan miał delegację księdza biskupa do pracy w SP ZZOZ, a do pracy w spółce został skierowany kto inny.

Jak powiedziała nam jedna z pracownic szpitala, odwołany kapelan ostatnio pojawiał się w szpitalu bardzo rzadko, a personel musiał ciągle wysłuchiwać skarg pacjentów.
– Ludzie chcieli skorzystać z posługi kapłańskiej, tymczasem nikt nie wiedział gdzie jest ksiądz – opowiada kobieta.

Próbowaliśmy skontaktować się z księdzem Józefem Starszukiem. Niestety, jego komórka milczała. Z kolei w parafii Najświętszego Serca Jezusa w Tomaszowie Lubelskim, gdzie ksiądz ma objąć funkcję wikariusza usłyszeliśmy, że jeszcze nie zgłosił się do pracy. Ma na to dwa tygodnie.

[2005.03.16] Roztocze.net

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: