Oszust o czterech nazwiskach zatrzymany

Warszawscy policjanci zatrzymali oszusta Piotra K. Mężczyzna rozprowadzał po atrakcyjnej cenie: 25 – 35 złotych, bilety na wyjazd do Krakowa, na spotkanie z Papieżem. Zebrał pieniądze i zniknął. Oszukał 4 tys. pielgrzymów z Pomorza. Wyłudził ponad 100 tys. złotych.

Piotr K. raczył się piwem w jednym z warszawskich pubów, gdy zatrzymała go policja. Oszusta rozpoznał jeden z gości lokalu, wcześniej widział jego zdjęcie w gazecie. Nie zwlekał, powiadomił funkcjonariuszy patrolujących ulice.

– Policjanci natychmiast udali się we wskazane miejsce i zatrzymali podejrzanego mężczyznę – usłyszeliśmy od Doroty Tietz, rzecznika prasowego stołecznej policji.

Okazał się nim 33-letni Piotr K. Ten sam, który w maju tego roku zgłosił się do parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdańsku Wrzeszczu. Chciał sprzedawać na plebanii bilety na nadzwyczajne ,papieskie” pociągi. Miały zawieźć pielgrzymów z Pomorza na niedzielne spotkanie z Papieżem na krakowskich Błoniach. Proboszcz, nie znając mężczyzny, zgodził się na przeprowadzenie akcji na terenie parafii.

Mężczyzna miał podrobione dokumenty, m.in. umowę z PKP, reklamował się w mediach. Jak się później okazało, posługiwał się czterema nazwiskami. Inaczej przedstawiał się księdzu, inaczej pomagającym mu wolontariuszom.
Piotr K. nie jest jedyną osobą zamieszaną w oszustwo. Gdańska policja zatrzymała mężczyznę, który pomagał Piotrowi K w organizacji wyjazdu. Stwierdził, że robił to bezinteresownie, gdyż przyjaźnił się z nim.

Ofiarami oszusta, oprócz pielgrzymów, są także dwie pracownice PKP.

– Koleżanki, które jako wolontariuszki rozprowadzały bilety na specjalne pociągi, boją się wyjść na ulicę – słyszymy od jednej z pracownic PKP. – Ludzie nie potrafią lub nie chcą zrozumieć, że my także zostaliśmy oszukani. Wyzywają nas od złodziei.

Bardziej wyrozumiali są wobec proboszcza parafii NSPJ w Gdańsku Wrzeszczu.

– Tylko na początku tygodnia kilka osób zgłosiło się po zwrot pieniędzy za bilety – mówi ks. Mikołaj Samp. – Teraz już nie przychodzą. Ja nie mam pieniędzy i dlatego nie mogę ich zwrócić. Także zostałem oszukany.

Dorota Tietz, z biura prasowego komendanta stołecznego policji

– Podczas zatrzymania Piotr K. stwierdził, że źle się czuje. Wezwano pogotowie. Mężczyzna trafił do szpitala, gdzie pilnowali go funkcjonariusze. Wczoraj Piotra K. przewieziono już do aresztu, gdyż zdaniem lekarza jego stan zdrowia poprawił się. Trwają czynności. Nie wiadomo jeszcze, co mężczyzna zrobił z pieniędzmi wyłudzonymi od ludzi.

Osiem listów gończych

Piotr K. ma 33 lata. Zamieszkiwał najczęściej w Żukowie. Przebywał także w Gdańsku, Olsztynie, Białymstoku, Oławie, Warszawie, Krakowie, Toruniu i Zakopanem. W przeszłości popełnił oszustwa w tych miejscowościach. W Gdańsku założył kilka lat temu biuro turystyczne EUROTURISTA. Pobrał pieniądze na organizację wycieczek zagranicznych i balu sylwestrowego, po czym uciekł. Wydano za nim osiem listów gończych. Od 1999 roku był już kilka razy zatrzymywany przez policję. Z aresztu wychodził ze względu na stan zdrowia. Często zmieniał wygląd i podrabiał dowody osobiste.

[2002] NaszeMiasto.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: