Chcą odejścia proboszcza

Skrzydlna. W parafii w Skrzydlnej pomiędzy dość dużą częścią parafian, a księdzem proboszczem od kilku lat narasta konflikt.

Powodem konfliktu według dość dużej części parafian, którzy chcą na razie pozostać anonimowi jest brak dialogu między nimi, a proboszczem.

– Brakuje dialogu w sprawach zarówno duchowych, religijnych oraz gospodarczych jak również całkowity brak informacji na temat planowanych inwestycji i prac przy kościołach, a także przychodów z kamieniołomu parafialnego – mówią.

Niewyjaśnione dla nich są pieniądze pochodzące z dzierżawy parafialnego terenu pod kamieniołom, które nie wiadomo jak są pożytkowane, a zabytkowy kościół, jak i nowy niszczeje. Na teren niszczejącego zabytkowego kościoła można wejść, ale przez zniszczony mur. Nowy kościół nie jest lepszy, schody są zniszczone, we wnętrzu kościoła jest wilgoć. Inwestycji, które mogłyby temu zapobiec nie ma.

Część parafian chce odejścia proboszcza „aby opuścił parafię w sposób godny bez zbędnych nieprzyjemnych zachowań. Nie chcemy żeby się przed nami rozliczał ponieważ nie jesteśmy rządni sensacji, lecz tylko chcemy żeby jak najszybciej odszedł i nie psuł tego co w skrzydlanach dobre.”.

Próbowaliśmy na ten temat porozmawiać z proboszczem parafii w Skrzydlnej. Ksiądz na wstępie zastrzegł sobie anonimowość, podczas rozmowy stwierdził, że musi się zapytać swoich zwierzchników, czy może w tej sprawie zabierać głos, a jeśli tak to przygotuje się do rozmowy. Niestety pomimo obiecanego telefonu z nami już się nie skontaktował, gdy dzwoniliśmy już nikt telefonu nie odebierał.

Na nasze pytanie „czy biskupowi jest coś wiadome na ten temat i czy próbuje ktoś jakoś ten narastający problem rozwiązać”, rzecznik Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ks. Jerzy Zoń odpowiedział: „Przedstawiona przez Pana sprawa jest znana Kurii i aktualnie stanowi przedmiot rozeznania. Decyzje zostaną podjęte zgodnie z ustaleniami”.

[2012] Limanowa.in

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: