Skowieszyn: Wioska przeklętych

Od dwóch tygodni w kościele w Skowieszynie gm. Końskowola nie są odprawiane msze święte. Jak zapowiedział proboszcz Waldemar Żyszkiewicz, nie pojawi się tam żaden kapłan, dopóki mieszkańcy wsi będą trwać w nieposłuszeństwie.

Na piątkowym spotkaniu w miejscowej remizie porównał ich do zbuntowanych betanek i do biblijnego symbolu zepsucia i grzechu – Sodomy i Gomory. Straszył interdyktem, czyli „ekskomuniką mniejszą” – przewidywaną przez prawo kanoniczne karą kościelną, polegającą na odebraniu grupie wiernych możliwości przyjmowania sakramentów.

Te wszystkie ostre słowa i epitety zostały wypowiedziane pod adresem kilkuset ludzi tylko dlatego, że ośmielili się stanąć w obronie 500 – letniej tradycji i sprzeciwić się planom proboszcza. Planom, których przez ponad rok im nie wyjawił, choć właśnie ich dotyczą.

Otóż ksiądz Waldemar Żyszkiewicz – proboszcz włostowickiej parafii p.w. św. Józefa, postanowił należący do niej od czasów Izabeli Czartoryskiej Skowieszyn przekazać do parafii końskowolskiej. Niestety, tylko z sobie znanych powodów o swoich zamiarach nie poinformował nawet członków skowieszyńskiej Rady Parafialnej. Co więcej, przez dłuższy czas utrzymywał, że była to decyzja arcybiskupa, dopiero przyciśnięty do muru przez wiernych przyznał, że inicjatywa przekazania Skowieszyna do Końskowoli faktycznie wyszła od niego.

– No tak, ja zgłosiłem tą sprawę, bo od dawna była nieuregulowana. Komisja rozpatrująca wnioski uznała ją za zasadną. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale zapadnie – twierdzi ks. proboszcz Waldemar Żyszkiewicz i dodaje:
Arcybiskup dąży do uporządkowania granic parafialnych. Parafie powinny tworzyć zwarty teren. Kiedyś faktycznie ze Skowieszyna do Włostowic było blisko. Łączyły nas pola. Teraz są nowe drogi, pojawiły się nowe parafie. Wieś Skowieszyn w sposób naturalny przylega do Końskowoli. Stąd taki pomysł. Tu nie chodzi o nic innego, jak tylko o uregulowanie granic. Dla mieszkańców wsi niewiele się zmieni z tego powodu. Kościoła czy cmentarza nikt im nie odbierze, tylko na niedzielne msze będzie przyjeżdżał ksiądz z Końskowoli, a nie z Włostowic – wyjaśnia ks. proboszcz.

Ale te argumenty nie przekonują mieszkańców. Cała wieś – 700 osób, podpisała się pod protestem przeciwko zmianie parafii.

– Z Włostowicami od początku stanowiliśmy jedność. Nasi rodzice, dziadowie i pradziadowie przez pięć wieków brnęli polami, nie bacząc na błota i śniegi, do włostowickiego kościoła. Kochamy naszą parafię. Nie szczędziliśmy grosza, gdy proboszcz potrzebował pieniędzy na remont kościoła p.w. św. Józefa oraz ogrodzenia wokół cmentarza we Włostowicach. Zawsze na jego wezwanie stawaliśmy jak jeden mąż. Dlatego dziś tak bardzo boli, że proboszcz, za naszymi plecami, po cichu, postanowił się nas pozbyć. Postąpił z nami jakbyśmy byli stadem bezwolnych baranów. Do dziś o niczym byśmy nie wiedzieli, gdyby nie przeciek z kurii. Tam nam powiedziano, że nasz proboszcz chce nas oddać. Niech nam powie w oczy – kim my dla niego jesteśmy? To nie średniowiecze – wierni też powinni mieć coś do powiedzenia. Dlaczego jedna czy dwie osoby, którym nie chce się raz w tygodniu podjechać autem parę kilometrów i odprawić mszy, ma decydować za kilkuset ludzi, a w dodatku przekreślać wielowiekową tradycję? Jeśli księdzu szkoda pieniędzy na benzynę, to my go na swój koszt przywieziemy i odwieziemy, ale niech zmieni zdanie. Niech będzie naszym prawdziwym pasterzem, który nas broni. Niech nie straszy nas klątwami i interdyktami i nie porównuje do zbuntowanych betanek, czy Sodomy i Gomory. Takie zachowanie i groźby nie przystoją osobie noszącej sutannę. Ksiądz powinien nam pomóc w dotarciu do arcybiskupa i uproszeniu go, by zmienił zdanie – grzmieli podczas piątkowego spotkania wierni ze Skowieszyna.
Jednak ks. Waldemar Żyszkiewicz nie zamierza zmienić zdania.

– Wy chcecie, żebym wam pomógł, czyli żebym też był nieposłuszny, ale ja przyrzekałem biskupowi posłuszeństwo i jestem tu od wykonywania jego poleceń. A jeśli państwo się im nie podporządkujecie, to stworzy to możliwość wykluczenia was z życia sakramentalnego Kościoła. Trzeba też podkreślić, że arcybiskup jest w waszym przypadku szczególnie wyrozumiały. Mógł wydać dekret o przeniesieniu Skowieszyna do parafii końskowolskiej już w ubiegłym roku, ale postanowił dać wam czas na przemyślenie tej sprawy – stwierdził proboszcz.

Niestety, wierni czasu na przeanalizowanie tematu faktycznie nie dostali, wszak oficjalnie dowiedzieli się o wszystkim zaledwie kilkanaście dni temu.
– Ostateczna decyzja ma podobno zapaść zaraz po wakacjach. Zanim do tego dojdzie, musimy dotrzeć do arcybiskupa Józefa Życińskiego. Przypuszczamy, że nie ma on pojęcia o naszym zdecydowanym proteście. Poprosimy o pomoc w zorganizowaniu spotkania innych kapłanów z terenu powiatu puławskiego, bo niestety, nie możemy liczyć na naszego proboszcza, choć przez lata obdarzaliśmy go wielkim szacunkiem i zaufaniem. Jeśli nasza rozpacz nie poruszy osób duchownych, poprosimy o pomoc posłów i media. Arcybiskup musi usłyszeć nasze błagania. On tyle mówi w swoich homiliach o jedności, wzajemnym szacunku i zrozumieniu, o tym, że Kościół zamiast odrzucać, powinien przyciągać wiernych – mówią członkowie Rady Parafialnej.

Zapowiadają, że o przynależność do włostowickiej parafii będą walczyć, dopóki starczy im sił i nadziei.

– W Skowieszynie ludzie mają wielkie serca, a teraz w te serca wbito im strzały. Dokładnie 20 lat temu, z własnych środków, sami wybudowaliśmy sobie upragniony kościół. Teraz zrobiliśmy ogrodzenie, na które nasz proboszcz nie chciał nawet rzucić okiem. Kler nas oszukuje i traktuje jak szarą masę. A to my – ludzie, tworzymy kościół. Bez nas nie byłoby proboszcza i biskupa. Sam całe życie byłem bezgranicznie oddany parafii, ale teraz, patrząc na to, co się chce z nami zrobić, przysięgam, że przestanę chodzić do kościoła, choć chodziłem do niego prawie 70 lat. Bo ani ja, ani nikt z mieszkańców Skowieszyna, nie zasłużył sobie na to, by porównywać nas do Sodomy i Gomory – mówi ze łzami w oczach długoletni sołtys Henryk Czarnobil.
Do sprawy powrócimy.

[2011] Pulawy.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: