Eskalacja awantury o księdza w Olesznie! Był Komitet Obrony Kościoła, łańcuchy na bramach i…nocny najazd

Ksiądz kanonik Piotr Zagała – dotychczasowy proboszcz parafii w Januszewicach, został nominowany na nowego proboszcza parafii w Olesznie w powiecie włoszczowskim. Zmiana ta wywołała wielkie oburzenie mieszkańców tej miejscowości. Ich walka trwała całą noc. W czwartek rano ksiądz Zagała złożył u biskupa rezygnację z objęcia funkcji proboszcza.

29 czerwca decyzją biskupa kieleckiego Kazimierza Ryczana nominację na funkcję proboszcza Parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Olesznie, w gminie Krasocin otrzymał ksiądz Piotr Zagała, proboszcz Parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Januszewicach, w sąsiedniej gminie Kluczewsko. Ksiądz kanonik Ignacy Sepioło – dotychczasowy proboszcz parafii Oleszno, od 12 czerwca Honorowy Obywatel Gminy Krasocin, przeszedł na emeryturę.

PARAFIANIE Z OLESZNA: – POTRAKTOWANI JAK ŚMIECI

Jeszcze przed wydaniem dekretu przez biskupa, 26 czerwca Rada Parafialna z Oleszna udała się do dziekana dekanatu włoszczowskiego księdza prałata Zygmunta Pawlika, żeby potwierdzić nieoficjalne informacje o nominacji księdza Zagały. Dowiedzieli się, że biskup rzeczywiście ma taki zamiar. Na drugi dzień, 27 czerwca czteroosobowa delegacja z Oleszna na czele z sołtyską pojechała do Kurii Diecezjalnej w Kielcach, żeby porozmawiać z biskupem w sprawie nowego proboszcza. Ludzie opowiadają, że zostali bardzo źle potraktowani.

– W Kurii spotkały nas same nieprzyjemności – opowiada Jadwiga Wróbel, sołtys Oleszna. – Nie chcieli nas dopuścić do biskupa. Siostra zakonna poinformowała nas, że do biskupa się nie dostaniemy.

Wezwała sekretarza. Błagaliśmy o rozmowę dla dobra wspólnego parafii. Mówiliśmy, że przyjechaliśmy bronić własnej wiary. Potraktowano nas jak śmieci. Rozpłakaliśmy się. Zrobiło się straszne rykowisko. Było to bardzo przykre. Próbowaliśmy dostać się do biskupa na siłę, ale sekretarz wezwał ochronę. Musieliśmy odstąpić. Tak wyglądała nasza wizyta w Kurii Diecezjalnej w Kielcach – relacjonowała sołtyska mieszkańcom na zebraniu parafialnym w Olesznie.

APEL DO BISKUPA I 1000 PODPISÓW

30 czerwca nowo mianowany proboszcz parafii w Olesznie ksiądz Piotr Zagała przyjechał do swoich nowych parafian, pokazując im nominację od biskupa. Mieszkańcy nie chcieli tego księdza za proboszcza.

– Opinie o nim były nieciekawe – wspomina Jadwiga Wróbel. Parafianie, bojąc się o los swojego dotychczasowego proboszcza Ignacego Sepioło, nie wiedząc, czy zostanie dalej na parafii, czy jego następca przypadkiem go nie „wyprosi”, postanowili działać. 2 lipca spotkały się w remizie wszystkie rady sołeckie z parafii Oleszno. Na zebraniu ustalono, że mieszkańcy nie wpuszczą nowego proboszcza na parafię. Sporządzono listę osób nie zgadzających się na objęcie probostwa przez księdza Zagałę. Na spotkaniu powołano też Komitet Obrony Kościoła w Olesznie, na czele którego stanął członek Zarządu Powiatu Włoszczowskiego Łukasz Karpiński.

3 lipca mieszkańcy wystosowali apel do biskupa kieleckiego Kazimierza Ryczana. Ludzie pisali: – „My, jako parafianie nie zgadzamy się z decyzją Biskupa, aby nasz przyszły proboszcz pochodził z sąsiedniej parafii. Żyjemy w małej społeczności, znamy się wzajemnie i wiemy, jaką opinią cieszy się ów ksiądz, dlatego też stanowczo się sprzeciwiamy”. Do apelu dołączono 1000 podpisów mieszkańców, którzy nie chcą księdza Piotra Zagały. Mieszkańcy Oleszna zarzucali nowemu proboszczowi złą sławę i skłonność do picia alkoholu – do tego ostatniego przyznał się im. Na zebraniu przy remizie 4 lipca wylali wiele słów goryczy pod adresem księdza z Januszewic. Przybyło ponad 200 osób, w tym dużo młodych. Piotr Zagała nie przyjechał na spotkanie, choć był zapraszany przez mieszkańców. Nie odbierał też telefonów od nas, pomimo kilkakrotnych prób.

ZAPLOMBOWALI PLEBANIĘ

Na zebraniu ludzie ustalili, że na plebanię księdza nie wpuszczą, do kościoła ma wstęp wolny. – Niech odprawi nabożeństwo i wraca do Januszewic. Trzeba pozamykać plebanię, żeby nie wszedł – sugerował lekarz Zenon Kądzielski.

Kilkuset mieszańców poparło ten pomysł brawami. Jednogłośnie przegłosowano też, żeby Komitet Obrony Kościoła w Olesznie pilnował plebani. – Mamy łańcuchy, trzeba zamknąć bramę – nawoływał radny powiatowy Łukasz Karpiński. Tak też zrobiono. Wieczorem, około 20-osobowa delegacja parafian udała się pod plebanię z łańcuchami i kłódkami, żeby zaplombować bramy wjazdowe.

– Nie róbcie szumu! Zrobicie sensację, więcej to przyniesie szkody, niż pożytku. Poczekajmy na rozwój wypadków – prosił ksiądz kanonik Ignacy Sepioło, który wyszedł do furtki. Mieszkańcy nie chcieli jednak słuchać. – My chcemy mieć godziwego księdza. Zamkniemy plebanię, proszę księdza! – zakomunikowała sołtyska Oleszna.

Przewodniczący Komitetu Obrony Kościoła wyciągnął z samochodu łańcuchy, obwiązano nimi bramy wjazdowe na plebanię i zamknięto na kłódki. Klucze zabrali mieszkańcy. Parafianie zdecydowali, że zaciągną trzyosobowe warty po sześć godzin, żeby nie wpuścić na plebanię nowego księdza. 4 lipca, po godzinie 22 udali się samochodami do Januszewic, żeby porozmawiać z niechcianym proboszczem. „Ucałowali klamkę”. Nazajutrz delegacja z Oleszna udała się do Kurii Diecezjalnej w Kielcach z apelem do biskupa i listami sprzeciwu, podpisanymi przez 1000 osób. Tego samego dnia ksiądz kanonik Piotr Zagała z Januszewic złożył u biskupa rezygnację, a Kazimierz Ryczan ją przyjął.

– Ksiądz poinformował nas o tym telefonicznie – dowiedzieliśmy się w czwartek od Antoniego Dreja z Oleszna.

– Jestem zbulwersowany zachowaniem mieszkańców Oleszna – mówi Dariusz Drej, sołtys Januszewic. – Parafia Januszewice przez te kilkanaście lat bardzo się zmieniła, od kiedy nastał ksiądz Piotr Zagała. Parafianie ogólnie są zadowoleni z proboszcza. Masę dobrych rzeczy zrobił, zasłużył się dla straży pożarnej. Jeśli nie chcą naszego proboszcza w Olesznie, to chętnie zostawimy go u siebie – twierdzi sołtys.

[2012] EchoDnia.eu

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: