Ksiądz z Olkusza fałszował pieniądze

17 banknotów stu- i pięćdziesięciozłotowych zdążył wyprodukować wikary z jednej z olkuskich parafii, a 14 wydać, zanim wpadł w ręce policji. Ksiądz nie był biegły w sztuce fałszerskiej, bo pieniądze drukował na drukarce laserowej. Teraz grozi mu 25 lat więzienia.

Wikary Tomasz S. tłumaczył, że wpadł na pomysł podrabiania banknotów, gdy na stacji benzynowej wydano mu kilka „fałszywek”. Nie wykazał się jednak pomysłowością, bo pieniądze najpierw skanował, a potem drukował na drukarce laserowej – pisze „Polska Gazeta Krakowska”.

Na początku wszystko szło jak po maśle. Ksiądz wyprodukował 17 sztuk stu- i pięćdziesięciozłotówek. 14 zdążył puścić w obieg. Wpadł w jednym ze sklepów na Śląsku. Sprzedawca zorientował się, że dostał „trefny” banknot i zaalarmował policję.

Fałszerzowi grozi teraz 25 lat więzienia. Wkrótce ruszy jego proces. Do wydania wyroku biskup sosnowiecki wysłał go na urlop i nie pozwala na kontakty z wiernymi.

[2008] Dziennik.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: