„Nie taki Owsiak święty” – wpis księdza na stronie parafii

„Z pieniędzy, które ofiarujemy do puszki z-ohydnym-czerwonym-serduszkiem, utrzymywana i finansowana jest najbardziej demoralizująca impreza w Polsce!” – napisał w sieci w przededniu 21. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wikariusz parafii w Nowej Rudzie. Kurii tekst się nie spodobał.
Wpis na stronie parafii Słupiec (dawna wioska włączona w administracyjne granice Nowej Rudy) pojawił się przed Wigilią. Autor – niespełna trzydziestoletni wikary ksiądz Maciej Sroczyński -w tekście zatytułowanym „Nie taki Owsiak święty, jak go malują” pisze: „Miłość do Jezusa zabrania mi nienawiści a jednocześnie zwykły ludzki rozsądek mówi mi: ‚Chłopie, rusz głową, nie taki Jurek święty, jak go malują!’ „.

„Czy ktoś kto ma korzenie lewicowe i niereligijne…”

Postanawia więc sprawdzić, kim naprawdę jest twórca Orkiestry Jerzy Owsiak, i „sięga do źródeł”. A źródłem jest książka „Czerwone dynastie” związanego z mediami o. Tadeusza Rydzyka Jerzego Roberta Nowaka. Ksiądz Sroczyński przytacza z niej fragment dotyczący domu rodzinnego twórcy i szefa WOŚP oraz to, że ojciec Owsiaka był milicjantem, a matka niewierzącą. Puentuje: „Tak na chłopski rozum przeanalizowałem – czy ktoś, kto ma korzenie lewicowe i niereligijne, może stać się raptem ekspertem od fundacji charytatywnych?”.

Wikary analizuje też przychody Orkiestry i wychodzi mu, że „z pieniędzy, które ofiarujemy do puszki-z-ohydnym-czerwonym-serduszkiem, utrzymywana i finansowana jest najbardziej demoralizująca impreza w Polsce!”. Ta impreza to organizowany w podzięce za pracę tysięcy wolontariuszy festiwal Przystanek Woodstock.

Wpis niechętnie komentuje rzecznik Fundacji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Krzysztof Dobies.

– Wystarczy zajrzeć do pierwszego z brzegu szpitala w Polsce, gdzie leczone są dzieci, aby zobaczyć, co dzieje się z pieniędzmi zebranymi przez WOŚP – stwierdził jedynie w rozmowie z „Gazetą”. A samego księdza odesłał do dokładniejszego przestudiowania materiałów zamieszczanych na stronach internetowych fundacji i Przystanku Woodstock.

Pieniądze ze zbiórki nie na Woodstock

Tam w zakładce poświęconej finansowaniu festiwalu przeczytać można: „Pieniądze, dzięki którym organizowany jest festiwal, pozyskiwane są dzięki sponsorom i środkom uzyskanym w ciągu całego roku. Oznacza to, że środki zbierane w ramach styczniowej kwesty są w całości przeznaczane na realizację tematu Finału, czyli zakup sprzętu medycznego”.

Bardziej zdecydowanie na publicystykę wikarego z Nowej Rudy zareagowała kuria biskupia w Świdnicy, której podlega parafia. Jej rzecznik ksiądz Łukasz Ziemski nie znał tekstu. Poprosił więc o kilkadziesiąt minut na zapoznanie się z nim. Gdy oddzwonił, był autentycznie zmartwiony. – To tylko prywatna opinia księdza Sroczyńskiego i nie ma nic wspólnego z oficjalnym stanowiskiem Kościoła – poinformował nas ksiądz rzecznik. – Poinformowałem już księdza, że oficjalna strona parafii nie jest najlepszym miejscem na jego prywatne oceny, i poprosiłem o usunięcie wpisu.

Nie pierwszy raz księdza

Kilkanaście minut później na stronie parafii, w miejscu, gdzie przeczytać można było tekst o Owsiaku, znalazło się sprostowanie, w którym wikary przepraszał za wykorzystanie strony parafii do publikacji własnych przemyśleń.

Ksiądz już wcześniej dawał się poznać swoim parafianom z ciętego języka i srogich sądów. W jednym z jego kazań, opublikowanym również na stronie parafii, czytamy: „Wielu ludzi nazwa się Polakami, a z Polską mają wspólny jedynie język. Na miłość boską Polak to nie ten, który mówi po polsku, ale ten, który codziennymi decyzjami oddaje życie za Polskę. Bo czy może nazywać się Polakiem ktoś, kto sprzedaje polską ziemię? (…) Kto jedynie prawdziwej polskiej telewizji, jaką jest TV Trwam, odmawia nadawania w systemie XXI wieku? (…) Kto popiera aborcję, eutanazję, zaznaczając na listach wyborczych bandytów, morderców, neokomunistów i karierowiczów?”.

[2013] Wyborcza.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: