Nowy pomysł księdza Jana Giriatowicza

Drewniane krzyże w przyszłym miesiącu mogą pojawić się na drogach wyjazdowych ze Słupska. Pomysłodawcą ich ustawienia jest ksiądz Jan Giriatowicz, proboszcz parafii pw. św. Jacka.

– Krzyże będą zaporą, która nie wpuści zła do Słupska. Wyproszą też bożą opiekę i błogosławieństwo – zapowiada ks. Jan Giriatowicz. – Dzięki nim ludzie będą dla siebie lepsi. Widząc je pomyślą o tym, żeby kogoś przeprosić, komuś przebaczyć i żyć w zgodzie. Ustawianie krzyży przy drogach to staropolska tradycja, do której chcę wrócić.

Cztery krzyże z napisem na ramionach „Jezu zbaw” już leżą przy kościele św. Jacka. Kolejne pojawią się niebawem. – Deski kupiłem z pieniędzy, jakie zebrałem od wiernych na tacę. Nie było specjalnej akcji – mówi ksiądz Jan. – Krzyże za darmo wykonali uczniowie drzewniaka.

Jak twierdzi proboszcz, miasto już wydało zgodę na ich ustawienie. Teraz ksiądz czeka jeszcze na wskazanie przez urzędników dokładnych miejsc, w których mogły by one stanąć.

– Wniosek księdza jest w tej chwili analizowany w Zarządzie Dróg Miejskich – mówi Mariusz Smoliński, rzecznik prasowy prezydenta miasta. – Myślę, że decyzja zapadnie w najbliższych dniach.

Po postawieniu krzyże zostaną ogrodzone i ukwiecone. Przed ich poświęceniem, w kościele św. Jacka odprawiona zostanie msza w intencji Słupska i mieszkańców miasta.

[2009] GP24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: