Tylko jeden bronił księdza

Ksiądz skazany za molestowanie nieletnich, który znalazł schronienie w parafii w podsłupskim Barcinie, już tam nie mieszka. Uciekł, gdy nieznani sprawcy wybili szybę w plebanii i uszkodzili jego samochód.

Decyzją biskupa diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, ks. Jerzy U. trafił do parafii w Barcinie na początku września. Ks. Antoni Zieliński, proboszcz parafii, przyjął go na rezydenta. Parafianom przedstawił jako księdza po zawale ze Słupska, który będzie mu pomagał w pełnieniu posługi duszpasterskiej. Nie wspomniał ani słowem, że na księdzu ciąży prawomocny wyrok za molestowanie nieletnich w parafii w Słowinie w województwie zachodniopomorskim. Gdy kilka tygodni później media, w tym nasza gazeta, przypomniały przeszłość księdza Jerzego, w Barcinie zawrzało.

[2005] GP24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: