Zobacz teledysk Figo Fagot. Ich koncert podobno wstrzymał proboszcz

– Pierwszy raz spotykam się z taką zaściankowością – mówi organizator koncertu.

– Każdy powinien mieć wybór czy chce w piątek iść na drogę krzyżową, czy posłuchać Braci Figo Fagot. To nie do pomyślenia, żeby księża decydowali o tym, co mamy robić ze swoim czasem. Pierwszy raz spotykam się z taką zaściankowością – mówi zaskoczony Tomasz Gomółka z firmy Galicja Productions, jeden z organizatorów koncertu duetu Figo Fagot w Kolbuszowej.

Piosenki zbereźne i rasistowskie

Koncert zaplanowano na 15 lutego w kolbuszowskim Miejskim Domu Kultury. W poniedziałek został oficjalnie odwołany. Jak twierdzą organizatorzy pod wpływem nacisków ze strony miejscowych księży i władz. Chodzi o wiadomość, jaką na portalu społecznościowym Facebook rozsyłali między sobą mieszkańcy Kolbuszowej. Nowiny dotarły do jej pełnej treści:

„Ksiądz Julek prosił mnie o to i dlatego proszę Cię o to samo! 15 lutego w Miejskim Domu Kultury w Kolbuszowej wystąpią Bracia Figo Fagot. Śpiewają piosenki zbereźne, lubieżne, wulgarne i rasistowskie. Poza tym koncert ten przypada na pierwszy piątek Wielkiego Postu, kiedy w kościele Wszystkich Świętych w Kolbuszowej będą odbywać się rekolekcje, a w kościołach sąsiednich Drogi Krzyżowe. I to wszystko w Miejskim Domu Kultury, który ze swej natury powinien promować kulturę, a nie jej zaprzeczenie. Nie możemy pozostać wobec tego obojętni. Piszmy, dzwońmy, wyraźmy nasze zdanie!”

Autorem wiadomości miał być ksiądz z kolbuszowskiej parafii, a łańcuszek trafił także do miejscowych władz. Organizatorzy są pewni, że to po naciskach z ich strony dyrektor MDK odwołał koncert.

– To bzdura, nie było żadnych nacisków. Organizatorzy nie spełnili podstawowych wymogów bezpieczeństwa, m.in. nie powiadomili policji o zamiarze organizowania imprezy masowej, nie podpisali umowy najmu pomieszczeń – wyjaśnia Wiesław Sitko, dyrektor MDK w Kolbuszowej. – Co prawda ja z własnej inicjatywy zorganizowałbym koncertu tej grupy, bo mam na jej temat swoje prywatnie zdanie, ale na pewno niczego nie cenzuruję – dodaje.

Dyrektor: powody są dużo poważniejsze

– Względy formalne nie mają tu nic do rzeczy. Nie pierwszy raz robimy w MDK-u koncerty, a wcześniej tego typu dokumenty dostarczało się nawet w dniu koncertu i problemu nie było – twierdzi Tomasz Gomółka z Galicja Productions.

– Mało tego, odbywały się tu nawet koncerty grupy KAT i Romana Kostrzewskiego, którego przeszłość mogłaby budzić jeszcze większe emocje niż prześmiewczy stosunek do rzeczywistości Braci Figo Fagot. Nie można utożsamiać tego, o czym śpiewają z ich poglądami, zwłaszcza, jeśli chodzi o wyszydzanych w piosenkach Cyganów – dodaje.

Dyrektor MDK jest innego zdania.Twierdzi, że wcześniejsze koncerty były dużo bardziej kameralne. Ponieważ występy Braci Figo Fagot w całej Polsce cieszą dużą popularnością przewiduje, że po brzegi byłaby wypełniona również sala MDK.

– Dlatego musieliśmy zadbać o bezpieczeństwo uczestników. Zapewniam, że bez poważnych powodów nie odwołalibyśmy koncertu, bo musielibyśmy zapłacić zespołowi kilkunastotysięczne odszkodowanie, na które nas nie stać – uzupełnia Wiesław Sitko.

[2013] Nowiny24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: