Ksiądz wciąż gra kurii na nosie

Były proboszcz z Karpnik, ksiądz Marek Skolimowski nadal nielegalnie zajmuje miejscową plebanię. Kuria Legnicka, choć postawiła mu ultimatum, wciąż przesuwa termin rozwiązania tej sprawy.

Ksiądz Marek miał wybrać – albo dobrowolnie wyprowadzi się z budynku, lub przełożeni utrzymają karę suspensy pozbawiającej go uprawnień kapłańskich (nie może: odprawiać mszy, nauczać, udzielać sakramentów i pobierać dochodów). Termin udzielony mu przez biskupa legnickiego upłynął w piątek. Hierarchowie kurii zdecydowali jednak, że ksiądz może się zastanawiać jeszcze do kolejnego piątku (22 lutego).

– Nie chcemy wykonywać gwałtownych ruchów. Zależy nam by dokładnie przemyślał swoje postępowanie – mówi ksiądz Józef Lisowski, kanclerz kurii legnickiej.

Parafianie, którzy od dwóch lat domagają się odejścia księdza Marka, są już tą sytuacją zniecierpliwieni. Zastanawiają się jak długo, może to jeszcze trwać.

– Nasz proboszcz musi dojeżdżać do kościoła z Mysłakowic, choć mógłby mieszkać po sąsiedzku. Ale według mnie księdzu Skolimowskiemu, puszczają już nerwy, bo ostatnio gdy na chwilę pojawiłem się pod plebanią, wezwał policję – mówi Bogusław Kempinski.

Jak udało się nam nieoficjalnie dowiedzieć, cierpliwość przełożonych zbuntowanego księdza, też się już wyczerpuje. Kuria rozważa wydalenie go ze stanu duchownego. W rozmowach z hierarchami ksiądz Marek żąda, przydzielenia mu nowej parafii. Biskup Stefan Cichy nie chce jednak o tym słyszeć. Polecił mu pomagać w pracy duszpasterskiej przy Caritasie. Diecezja przygotowała dla niego mieszkanie w Domu Księży Emerytów w Legnicy.

Były proboszcz nie ma już szans na odwołanie w Watykanie. Wykorzystał już tę drogę. Sygnatura Apostolska- najwyższy organ sądowniczy kościoła katolickiego, w sporze księdza Marka Skolimowskiego z biskupem, przyznała rację duchownemu stojącemu na czele diecezji legnickiej. Watykańscy sędziowie oddalili skargę byłego proboszcza, który próbował podważyć karę suspensy nałożoną na niego przez biskupa Stefana Cichego.

Niezależnie od procesów przed sądami kościelnymi, wkrótce w Jeleniej Górze rozpocznie się sprawa o eksmisję księdza Marka z plebani. Jeśli sąd ją zasądzi, do opuszczenia budynku zmusi go komornik.

Kontrowersyjny duchowny pojawił się w Karpnikach cztery lata temu. Według mieszkańców zaczął po swojemu „przemeblowywać” całą parafię. To wywołało protesty.

[2013] NaszeMiasto.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: