Wierni zbuntowali się przeciw proboszczowi. Bo przytula młode dziewczyny

Wrzenie w parafii. Wierni twierdzą, że ksiądz niewłaściwie się zachowuje. Mówią, że obłapuje młode dziewczęta, prawi komplementy. A na starsze panie krzyczy z ambony.

W tym tygodniu na internetowych forach pojawiły się wpisy dotyczące 63-letniego księdza Bogumiła Wiśniewskiego, proboszcza parafii św. Anny w Długiem pod Chociwlem. Jego zachowanie nazwane zostało w nich skandalicznym.

Mieszkańcy potwierdzają anonimowe rewelacje.

– Proboszcz zachowuje się nie tak, jak powinien – uważa Jadwiga Moskal, sołtys Długiego. – Ścisnąć, przytulić dziewczynę to nie grzech, ale ksiądz tak nie powinien robić! On się zachowuje jak Bóg, nic mu nie można zarzucić.

– Taka jest rzeczywistość! – potwierdza Grażyna Kuca z Długiego, gdy czytamy jej wpis internauty. – Przytula te młode, zgrabne. Mówi: masz ładną fryzurę, czy buty. Trochę to nie pasuje do księdza! Nie powinien też mówić kobietom na „ty”!

Ksiądz uważa, że po dziewięciu latach w jednej parafii doczekał się wrogów i wpisy w internecie to ich robota.

– Już w ubiegłym roku ktoś napisał, że największą radością będzie, jak odejdę z parafii – opowiada ks. Bogumił Wiśniewski. – Dzwonili do księdza biskupa żeby mnie stąd wziął, bo sobie nie radzę, słabnę przy ołtarzu. Biskup Kruszyłowicz odebrał to jako troskę i obawę o moje zdrowie. Była wizytacja, ale nic mi nie mogli zarzucić. W parafii jest pięć kościołów i ze wszystkich porobiłem perełki. Bardzo dużo robię. O tym, że w kościele jest prezbiterium z granitu i biały krzyż misyjny, to nikt nie napisze!

Pytaliśmy proboszcza o stosunek do kobiet. Przytulaniu zaprzecza, ale komplementy mówi.

– No to co? – pyta ks. Bogumił. – Jak idą kobiety do kościoła, to na przykład mówię, że któraś tak elegancko wygląda, że ho ho ho! Czasem zagadam i to wszystko.

Mieszkańcy opowiadają także, że z ambony zrugał starszą panią, która zwróciła uwagę, że półtoragodzinne codzienne msze są za długie. Staruszka potem przepraszała księdza.

– Nie będzie mi mówiła, jak mam mszę odprawiać, bo ja nie mówię, ile ma soli do obiadu wsypać – ripostuje ks. Bogumił.

Kuria na razie nie chce komentować zarzutów wobec księdza.

– Trudno jest się do tego odnieść, bo nam nic nie zgłaszano – mówi ks. dr Sławomir Zyga, kanclerz Kurii Metropolitalnej Szczecińsko-Kamieńskiej. – Parafianie powinni się zwrócić na piśmie do księdza arcybiskupa, na adres kurii. Sprawa będzie badana i wtedy będzie można się do niej oficjalnie odnieść.

[2012] GS24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: