Człuchów. Ksiądz przeprosił, sprawa zamknięta?

Andrzej Bachan, radny z człuchowskiej gminy wiejskiej, do dziś nie otrzymał odpowiedzi na skargę, jaką w listopadzie ubiegłego roku złożył na księdza proboszcza parafii pw. Matki Bożej Szkaplerznej w Wierzchowie Człuchowskim Zenona Macha.

Przypomnijmy, że tuż przed wyborami samorządowymi, w których startował Bachan, ksiądz miał odradzić głosowanie na niego wiernym zebranym na mszy w kościele filialnym w Bukowie. Sam Bachan nie był na tym nabożeństwie, a o słowach, jakie miał wypowiedzieć duchowny, dowiedział się od znajomych. Jak relacjonowali, ksiądz miał nazwać Bachana „komuchem”, „pijakiem”, czy „wrogiem kościoła” i powiedzieć, że lepiej na niego nie głosować.

Krótko po zdarzeniu Bachan wysłał pismo do Kurii Diecezjalnej w Pelplinie, w którym domagał się od biskupa zajęcia stanowiska w tej sprawie.
– Zanim pismo dotarło do Pelplina, ksiądz proboszcz dwa razy był mnie przepraszać – mów Andrzej Bachan. – Podaliśmy sobie rękę. Nie otrzymałem jednak odpowiedzi z kurii, przez co nie jestem do końca usatysfakcjonowany. Pokątnie dowiedziałem się jedynie, że skoro ksiądz mnie przeprosił, diecezja uważa sprawę za zakończoną.

Tymczasem Kuria Diecezjalna w Pelplinie nie zamierza wysyłać odpowiedzi na pismo radnego.
– Sprawę uważamy za zamkniętą już dawno – mówi ks. Ireneusz Smagliński, rzecznik Diecezji Pelplińskiej. – Gdy trafiła do nas skarga, ks. biskup diecezjalny poprosił o wyjaśnienie jej księdzu. On poinformował o naprawieniu błędu. Jeszcze w listopadzie ksiądz proboszcz dwukrotnie był u pana radnego, wyjaśnił swoje postępowanie oraz przeprosił radnego i jego rodzinę. Z tego co nam wiadomo, ksiądz nie powiedział z ambony niczego, co nie mieściłoby się w nauce Kościoła. Błędem było powołanie się na nazwisko konkretnego kandydata.

[2011.01.24] NaszeMiasto.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: