FiM – Dzieckiem o ścianę

W Łodzi podczas lekcji religii siostra zakonna pobiła dwunastolatka. Chłopiec trafił do szpitala. Ot, przypadek, jakich wiele. Ojciec chłopca złożył jednak doniesienie do policji i domaga się ukarania winnych.

Szkoła nr 7 przy ul. Wiosennej w Łodzi znajduje się niemal w centrum dużego osiedla mieszkaniowego. Uczy się tu 450 uczniów. Na jednej  z lekcji religii dzieci z klasy piątej wraz z siostrą oglądały kościółkowy film. Wracający z gabinetu pielęgniarskiego Bartek, nieszczęśliwie dla siebie nie powiedział „niech będzie pochwalony” i prawdopodobnie tym właśnie zirytował zakonnicę. Chłopiec usiadł na swoim miejscu i po chwili nachylił się do kolegi, by mu powiedzieć, iż teraz jego kolej i powinien iść do pielęgniarki. W tym momencie siostrunia podbiegła do ucznia i zaczęła go szarpać, a następnie walnęła nim o ścianę. Dzieciak uderzył głową w mur.

Taką wersję zdarzeń przedstawia Bartek. Dyrektorka szkoły, Wiesława Nowak,nie wierzy uczniowi i wyraźnie trzyma stronę katechetki, która się wszystkiego wypiera.

– Mam już dość tej nagonki na szkołę, dlatego nie będę udzielała żadnych informacji – twierdzi stanowczo pani dyrektor.

Ojciec chłopaka – Bronisław Z. – domaga się wyjaśnienia całej sprawy i ukarania winnych. Bartek przebywał ponad 7 dni w Centrum Zdrowia Matki Polki, skarżył się na bóle, miał zawroty głowy i zaburzenia wzroku. Na szczęście czuje się już w miarę dobrze i właśnie wrócił do szkoły.

Sprawa Bartka i zakonnicy podzieliła społeczność szkoły. Kilku uczniów, z którymi rozmawialiśmy, nie ukrywa, że siostra niejednokrotnie biła dzieci. Przez swoich wychowanków nie była lubiana.

W obronie Bartka stają też niektórzy nauczyciele, ale boją się, by – jak twierdzą – nie utracić pracy i dlatego nie podają swojego nazwiska. Ich zdaniem, dyrekcja szkoły zamierza wszystko zatuszować i wyciszyć.

W Prokuraturze Rejonowej potwierdzono jedynie fakt prowadzenia postępowania wyjaśniającego w tej sprawie. Rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, Dariusz Krawczyk,także nie chce ujawniać żadnych informacji i zasłania się dobrem śledztwa. Przesłuchano już uczniów z klasy Bartka, niedługo wyjaśnienia złoży katechetka. Za kilka tygodni wszystko powinno być jasne. Za kilka tygodni rozpoczną się wakacje…

Niektóre imiona i nazwiska zostały zmienione.

[2002] FaktyiMity.pl Nr 23(118)/2002

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: