Szkoła straszy uczniów szatanem i Beatlesami

Na lekcjach w jeleniogórskim gimnazjum można dowiedzieć się, że zespół The Beatles, w swych przebojach zaszyfrował przesłanie szatana. Takimi teoriami dzieli się z uczniami nauczycielka religii. Rodzice są oburzeni, że szkoła uczy takich bzdur

Katechetka z Gimnazjum nr 1 w Jeleniej Górze, podczas zastępstwa na lekcji wychowania do życia w rodzinie, chciała opowiedzieć uczniom o manipulacji, przekazie podprogowym i jak im nie ulegać.
– Córka opowiedziała nam, że w tym kontekście, pojawiła się informacja iż w tekstach niektórych zespołów rockowych pojawiają się treści satanistyczne. Nauczycielka wyraźnie wskazała przy tym na zespół The Beatles – opowiada Marcin Goetz.
– Klasa, na słowa katechetki zareagowała w specyficzny sposób, wykrzykując imię mojej córki. Pozostali uczniowie wiedzieli bowiem, że jest fanką tego zespołu, słucha tej muzyki i czyta o nich książki. Moim zdaniem napiętnowano ją w ten sposób – dodaje rodzic.
Według niego przekazywanie tego typu pseudowiedzy jest niedopuszczalne w szkole publicznej. Nauczycielka wskazała uczniom stronę internetową, na której można odsłuchać piosenek zespołu od tyłu. Odtwarzanie wspak miało rzekomo ujawnić ich prawdziwy satanistyczny przekaz.
– Córka słuchała i wyszedł z tego jakiś totalny bełkot. Według mnie tego rodzaju wiedza, nie mieści się w programie nauczania żadnego przedmiotu, nawet religii – tłumaczy Marcin Goetz.
Oburzony rodzic pisemnie poprosił dyrekcję placówki o interwencję i wyjaśnienia.
Jolanta Piasecka, dyrektor gimnazjum uważa, że nic złego się nie stało.
– Lekcje WDŻ mają charakter rozwojowy. Wpływ na przebieg lekcji mają uczniowie. Kształtują go zadając pytania. Nauczyciel mówiąc o możliwych manipulacjach, opowiadał o wstecznym odtwarzaniu. Wówczas jeden z uczniów poprosił o podanie przykładów. W trakcie tej dyskusji nauczyciel podał przykład zespołu The Beatles – mówi dyrektor Piasecka.
Choć przyznaje, że nie była obecna na tej lekcji, zapewnia że uczennica nie została w żaden sposób napiętnowana.
– Ta sprawa była wyjaśniana z rodzicem. Ja tu większej sprawy nie widzę. Mam szczegółowy konspekt tej lekcji i rozmawiałam z nauczycielką religii – dodaje dyrektor.
Katechetka nie zgodziła się na rozmowę z nami, bo musi skonsultować się ze swym proboszczem.
Jak informacje o związkach z satanizmem legendarnej czwórki z Liverpoolu, komentuje Piotr Metz – dziennikarz muzyczny radiowej Trójki i znawca twórczości Beatlesów?
– W przypadku tak legendarnego zespołu spiskowych teorii było tysiące. Sam zespół troszeczkę zdenerwowany, że w ich tekstach doszukuje się trzeciego dna, nagrał jedną piosenkę na Biały Album, w której zaszyfrował kilka nawiązań do swoich swoich wcześniejszych utworów. To był jednak dowcip i zabawa – mówi Piotr Metz.
Zespół przeżył bardzo nieprzyjemny epizod, gdy Charles Manson – morderca Sharon Tate, żony Romana Polańskiego i jej przyjaciół, powywoływał się, że jedna z ich piosenek stała się wezwaniem do wojny rasowej w Ameryce.
– Ale to oczywiście są fantasmagorie – uważa Metz.
W internecie można też znaleźć informacje m.in. o książce „Proroctwo Lennona”, której autor jest przekonany, że John Lennon zawarł tajemny pakt z szatanem. Dzięki niemu The Beatles odnieśli bezprecedensowy muzyczny sukces. Pakt miał obowiązywać przez 20 lat i zakończyć się wraz z zabójstwem Lennona w 1980 roku.
– Powstają książki o tym, że Elvis nadal żyje. Powstało też kilka książek, audycja radiowa i telewizyjna, o tym że Paul McCartney zmarł w 1966 roku i od tego czasu na scenie występuje jego sobowtór. Trudno zakazać powstawania takich publikacji, choć w niektórych przypadkach może i byłoby to właściwe – podsumowuje Piotr Metz.

[2013.03.15] NaszeMiasto.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: