W Jeleniej Górze straszą Beatlesami

– Na jednej z lekcji w szkole mowa była o manipulacji, o przekazie podprogowym i w tym kontekście pojawiła się informacja, że w piosenkach niektórych zespołów grających muzykę rockową przekazywane są treści satanistyczne – relacjonuje ojciec gimnazjalistki, którą cała sprawa dotknęła osobiście.

– Treść zajęć dotyczyła form manipulacji i jak jej nie ulegać. Katechetka w trakcie dyskusji podała, że na początku swojej kariery Beatlesi próbowali stosować wsteczne nagrywanie – wyjaśnia całą sytuację dyrektor szkoły Jolanta Piasecka. Sama nauczycielka odmówiła kontaktu z mediami.

O gustach się nie dyskutuje, efektem jednak tej lekcji było wyraźne naznaczenie przez klasę jednej z uczennic, która jest fanką zespołu. W tym kontekście to zachowanie katechetki było, zdaniem ojca dziewczynki, manipulacją. – Uznałem, że przekazywanie tego typu pseudowiedzy jest niedopuszczalne w szkole publicznej. Nie ma jej w programie żadnego przedmiotu. W piśmie do szkoły wyraziłem swój głęboki sprzeciw – mówi w rozmowie z Piotrem Słowińskim.

Ks. Waldemar Wesołowski, rzecznik diecezji legnickiej przyznaje, że poglądy ani rodzaj słuchanej muzyki nie mogą być powodem wyśmiewania. – Znam wielu fanów tego zespołu i nie są oni satanistami, ani źle się nie zachowują. Nie znaczy to jednak, że tego rodzaju treści nie są w muzyce przemycane – mówi.

[2013.03.20] PolskieRadio.pl – Audycja radiowa do odsłuchania w linku

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: