Ksiądz molestował, a wciąż jest na wolności

Skazany na 2 lata więzienia za molestowanie chłopców Zbigniew R., były proboszcz jednej z kołobrzeskiej parafii, nadal jest na wolności.

20 marca miał się zgłosić do zakładu karnego. Dzień wcześniej, za pośrednictwem adwokata złożył wniosek o odroczenie wykonania kary.

– Powodem jest stan zdrowia. Do wniosku zostało dołączone zaświadczenie lekarskie – tłumaczy rzecznik Sądu Okręgowego w Koszalinie, Sławomir Przykucki. – Wniosek został złożony w terminie, ale nie został jeszcze rozpatrzony przez sąd – dodaje.

Wyrok na księdza, wydany przez Sąd Rejonowy w Kołobrzegu, zapadł we wrześniu ubiegłego roku. Sąd ustalił wtedy, że od listopada 2000 roku do marca 2001 roku ksiądz dopuścił się co najmniej dziesięciu czynów seksualnych wobec 12-letniego wtedy chłopca. Raz, w kwietniu 1999 roku molestował 14-latka. Zbigniew R. odwołał się od wyroku, ale sąd wyższej instancji w końcu grudnia ubiegłego roku podtrzymał wyrok. Wyznaczenie terminu zgłoszenia się do zakładu karnego trwało aż do 20 marca, bo w tym czasie ksiądz zmienił miejsce zamieszkania. Tym samym zmieniła się lokalizacja sądu, któremu przypadło zajęcie się jego sprawą. Dokładniej, byłego księdza. Zbigniew R. był proboszczem parafii pw. św. Wojciecha w Kołobrzegu w latach 1998 – 2008. Został odwołany przez biskupa z powodu podejrzeń o utrzymywanie stosunków seksualnych z dorosłym mężczyzną. Został również suspendowany, co oznacza zawieszenie w pełnieniu obowiązków księdza. Jak ustaliliśmy, kara suspensy nadal obowiązuje.

Jedna z ofiar Zbigniewa R., Marcin K., nosi się z zamiarem wystąpienia o odszkodowanie do kurii koszalińsko-kołobrzeskiej. Twierdzi, że informacje o pedofilskich skłonnościach duchownego miały docierać do kurii zanim duchowny został odwołany.

[2013.03.23] GK24.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: