FiM – Postawa na Sztorc

Senator z Ligi Polskich Rodzin zapragnął „wyprać” kilka milionów złotych. Zaprzyjaźnionym zakonnikom zaproponował prosty układ: daję „melona” darowizny, zwracacie do ręki 900 tysięcy. Weszli w to. I wpadli…

Ksiądz Paweł Postawa z Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri (księża filipini) w Tarnowie jest podejrzany o zdefraudowanie 2,5 mln zł z konta zakonnej fundacji. 11 kwietnia 2005 r. 35-letni duchowny został aresztowany. Wyszedł po 3 dniach, gdyż konfratrzy wpłacili wyznaczoną przez sąd kaucję w kwocie 70 tys. zł, a osobiste poręczenie złożył ks. superior Stanisław Jura, przełożony tarnowskiego klasztoru. Ks. Postawie zakazano wyjazdów za granicę i odebrano paszport.

Prokuratura Okręgowa w Tarnowie zainteresowała się działalnością filipinów po sygnale głównego inspektora informacji finansowej, że na konto fundacji wpływają wielomilionowe darowizny. Gdy prok. Włodzimierz Kumorowski wszczął w tej sprawie śledztwo, okazało się, że kasa wyparowała.

– Darczyńców było kilkunastu, ale największe, kilkumilionowe kwoty wpłynęły od firm należących do senatora Józefa Sztorca (fot. str. 1) oraz Jarosława i Marcina Sz. – ujawnia nam Bożena Owsiak, rzecznik tarnowskiej prokuratury.

Jak ustaliliśmy, chodzi o Tarnowskie Zakłady Osprzętu Elektrycznego „Tarel” sp. z o.o. z siedzibą w Woli Rzędzińskiej, należące do senatora Sztorca (zastępca przewodniczącego Koła Senatorskiego Ligi Polskich Rodzin!) i jego synów – Jarosława (prawnik) i Marcina (absolwent Akademii Górniczo-Hutniczej) – będących mniejszościowymi udziałowcami firmy. Obaj młodzieńcy są z kolei właścicielami Firmy Handlowej „S…”, która była drugim – co do wielkości wpłacanych kwot – sponsorem fundacji księży filipinów.

Józef Sztorc odmawia jakichkolwiek komentarzy:
– Nic nie wiem i nie będę się wypowiadał w tej sprawie. Mogę jedynie rozmawiać o mojej działalności w Senacie – odpowiada na pytanie o przyczyny tak wielkiej wspaniałomyślności.

Pragnący zachować anonimowość prokurator mówi: – Ksiądz Postawa jest na razie jedyną osobą podejrzaną, ale wydaje się, że jest kozłem ofiarnym, gdyż on tylko firmował swoim podpisem wypłaty. Jak ustaliliśmy, ostatnią transzę pieniędzy pobrał w połowie 2003 r. Cała operacja nie miała prawa odbyć się bez wiedzy księdza Tadeusza Bańkowskiego, proboszcza parafii administrowanej przez tarnowskich filipinów, który sterował także fundacją. Podejrzany zakonnik nie przyznaje się do winy, ale sprawa jest ewidentna – dla senatora Sztorca oraz jego synów fundacja była pralnią, pozwalającą wyprowadzać pieniądze ze spółki. Chodziło o to, że wpłacali po kilkaset tysięcy złotych, a zakonnicy zwracali im 90 procent do ręki. Dzięki olbrzymim fikcyjnym darowiznom biznesmeni zaoszczędzili setki tysięcy złotych niezapłaconego podatku. Trudno powiedzieć, jak sprawa dalej się potoczy, gdyż wiecie, jak jest z wpływami Kościoła w Małopolsce…

Udało nam się też porozmawiać z ks. Jurą:
– Nie miałem wcześniej żadnej wiedzy o działalności fundacji. Wszystkie sprawy finansowe ksiądz Paweł załatwiał tylko z księdzem Bańkowskim. Mieli jakieś swoje tajemnice, a o wszystkim dowiedziałem się dopiero przy składaniu poręczenia w prokuraturze. Domyślamy się, że proceder polegał na tym, iż pan senator wpłacał pieniądze tylko po to, żeby prawie wszystkie odzyskać. I dałby Bóg, żeby to udowodniono, bo przecież wtedy grzech byłby dziewięć razy mniejszy. Jestem przekonany, że na 10 proc. tych pieniędzy z pewnością istnieje pokrycie w rzeczywistych wydatkach. Ksiądz Paweł organizował przecież dużo akcji charytatywnych – powiedział nam superior Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri w Tarnowie.

Dodajmy, że z oświadczenia majątkowego Sztorca wynika, iż polityk Ligi Polskich Rodzin dysponuje:
# domem za 0,5 mln zł;
# dwoma mieszkaniami o łącznej wartości – jak sam deklaruje – 300 tys. zł;
# gospodarstwem rolnym, które oszacował na 160 tys. zł.
Ma też chłopina 1,5 mln zł oszczędności, że nie wypomnimy 140 tys. zł rocznie z tzw. diety i uposażenia senatorskiego.

Będą więc miały prokuratura i urząd skarbowy z czego drzeć…

[2005] FaktyiMity.pl Nr 20(272)/2005

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: