FiM – Klaps dla pedofila

Afery pedofilskie w Kościele najwyraźniej spowszedniały sądom.

Sąd Rejonowy w Koszalinie pogłaskał księdza Jerzego Ubermana (diecezja koszalińsko-kołobrzeska) karą dwóch lat więzienia w zawieszeniu(!) na pięć za molestowanie seksualne trójki dzieci. Pisaliśmy o jego wyczynach w lipcu ubiegłego roku („Boże dzieci” – „FiM” 30/2003).

Przypomnijmy. Uberman, będąc proboszczem parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Słowinie, nakłaniał kilkunastoletniego ministranta do chodzenia po plebanii na czworakach i bez majtek, innych onanizował, drugą ręką folgując sobie. Pedofil z lubością wkładał dzieciom rękę w okolice krocza i odbytu, a później wąchał ją i oblizywał.

Oczywiście, bo jakże by w przypadku księdza mogło być inaczej, „ze względu na interes pokrzywdzonych i charakter sprawy” sąd wyłączył jawność uzasadnienia wyroku.

Kolejna afera pedofilska wybuchła w parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa we wsi Piasek koło Pszczyny (archidiecezja katowicka). Rodzice trzech dziewczynek zgłosili prokuraturze rejonowej, że 52-letni ksiądz Michał Motyka, proboszcz parafii, „dopuszczał się w stosunku do dzieci czynów lubieżnych”. Biegły psycholog, który przysłuchiwał się zeznaniom dziewczynek, uznał, że są wiarygodne. Ksiądz Motyka reaguje standardowo: idzie w zaparte. Twierdzi, że to wszystko jest robota szatana. I ma rację – szatana w sutannie!

[2004] FaktyiMity.pl Nr 23(222)/2004

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: