FiM – Talenty księdza Marka

O tym, jaką mamoną obracają co obrotniejsi proboszczowie, przeciętnemu Kowalskiemu nawet się nie śniło. Może i lepiej, bo wspominając swoje ciężko zarobione dudki rzucane na tacę, miałby koszmary.
Ksiądz proboszcz Marek Kasik jako włodarz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Turku dostał pod zarząd swoistą perełkę: „Wnętrze kościoła zdobi polichromia Józefa Mehoffera, wykonana w latach 1932–1937. Stacje drogi krzyżowej (poza jedną, która zginęła w latach okupacji niemieckiej), witraże w prezbiterium i bocznych kaplicach oraz stalle wykonane również wg projektu Mehoffera. W 1996 r. decyzją generalnego konserwatora zabytków kościół został zaliczony do szczególnie ważnych dóbr kultury, a w 1998 r. wpisano go do rejestru zabytków województwa konińskiego”– czytamy w historii parafii.

Owe polichromie ksiądz Marek postanowił odnowić, czym zaskarbił sobie uczucia lokalnej władzy do tego stopnia, że został nawet wyróżniony przez burmistrza odznaczeniem Zasłużony dla miasta Turku. „Ciężar finansowania przyjęła Parafia NSPJ z ogromnym zaangażowaniem księdza proboszcza” – odnotowują parafialne kroniki, a my przecieramy oczy ze zdumienia, że znalazł się w końcu w Polsce ksiądz, który za kościelne, a nie za publiczne, postanowił coś dla Kościoła zrobić. Niestety, żaden cud się jednak nie zdarzył. Okazuje się bowiem, że nie jest ksiądz Marek wyjątkiem potwierdzającym regułę, a ciężar, jaki wziął na siebie, to gromadzenie pieniędzy, a nie ich wykładanie. Kto zatem pomógł? „Z pomocą w tychże jakże kosztownych przedsięwzięciach związanych z ratowaniem tak cennego zabytku przyszły nam: Wojewódzki Konserwator Zabytków z Poznania, Starostwo Powiatowe w Turku, Urząd Miasta w Turku oraz zatroskani Parafianie”– czytamy dalej w parafialnych zapiskach. Pieniądze zbierał też Komitet Odnowy Polichromii Józefa Mehoffera, 700 tys. zł dało Ministerstwo Kultury, ale 70 proc. inwestycji sfinansowała Unia w ramach Wielkopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego 2007–2013. Odnowa zabytkowej polichromii trwała ponad 2 lata i kosztowała 5 milionów złotych. Biskup Wiesław Mering, który zjechał, aby ukończone dzieło wyświęcić, podwładnego docenił: „Bóg nie poskąpił talentów i umiejętności jednoczenia wokół siebie rozmaitych osób i instytucji ks. dziekanowi Markowi Kasikowi – proboszczowi parafii NSPJ w Turku” – pochwalił Mering, ustanawiając Kasika prałatem kustoszem Prześwietnej Kapituły Uniejowskiej.

Okazuje się, że Bóg nie poskąpił księdzu Kasikowi także żyłki do interesów. W grudniu 2011 r., tuż po tym, jak hucznie wyświęcono odnowione polichromie, proboszcz Kasik ogłosił przetarg ustny nieograniczony na sprzedaż nieruchomości gruntowej zabudowanej budynkiem mieszkalnym głównym, budynkiem mieszkalnym oficynowym oraz budynkiem gospodarczo-garażowym o pow. 0,0611 ha, położonej w centrum Turku, a należącej do parafii. „Przedmiotowa nieruchomość wchodzi w skład zabytkowego układu urbanistycznego miasta Turku oraz zespołu kościoła parafii pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. Nieruchomość wpisana jest w gminnej ewidencji zabytków” – czytamy w ogłoszeniu o przetargu. A z jego regulaminu dowiadujemy się, że chodzi o budynek mieszkalny główny o powierzchni zabudowy 139 m2 i powierzchni użytkowej 125,98 m2 (łącznie z poddaszem użytkowym), budynek mieszkalny oficynowy o powierzchni zabudowy 109 m2 i powierzchni użytkowej 75,21 m2 oraz budynek gospodarczo-garażowy o powierzchni zabudowy 59 m2 i powierzchni użytkowej 42,03 m2.

Cena wywoławcza nieruchomości wyniosła, bagatela, 990 tysięcy złotych. Kilka dni po przetargu z księdzem Kasikiem skontaktował się incognito dziennikarz „FiM”, licząc na to, że „organistówka” – jak popularnie nazywają w mieście ten budynek – nie znalazła jeszcze nowego właściciela. Błąd. Przetarg, do którego stanął tylko jeden lokalny biznesmen chętny na parafialne włości, został rozstrzygnięty, a pieniądze – niemal okrągły milion – zdążyły już nawet zasilić konto parafii.

Zapytaliśmy księdza Kasika o to, na co zostały przeznaczone i dlaczego o organistówce przypomniał sobie dopiero wówczas, gdy pieniądze na odnowę polichromii zdążyli już wyłożyć sponsorzy. – Nie będę odpowiadał na pytania – usłyszeliśmy w odpowiedzi.

[2012] FaktyiMity.pl Nr 5(622)/2012

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: