FiM – Nad pięknym i modrym Dunajem

Austria jest wstrząśnięta: przyszli księża katoliccy, kształcący się w renomowanym seminarium duchownym, oraz ich opiekunowie systematycznie wchodzili na strony internetowe z dziecięcą pornografią. Ściągali i przechowywali na swoich komputerach filmy z ostrą pedo-, a tak-że… zoofilią.

Austriacka policja kryminalna zrobiła nalot na seminarium duchowne diecezji Sankt Pölten. Oprócz zarekwirowanych komputerów policjanci wynieśli z kościelnej uczelni ok. 40 tysięcy zdjęć, na których zarejestrowano orgie z udziałem kleryków i księży.

Jedyną, jak na razie, ofiarą skandalu jest rektor seminarium, ksiądz Ulrich Küchl (zarzuca mu się, że na terenie seminarium utrzymywał kontakty homoseksualne z klerykami), który 4 lipca podał się do dymisji, a ordynariusz St. Pölten, biskup Kurt Krenn, przyjął ją – jak się wyraził – „z ciężkim sercem, dla dobra diecezji”. Nowym przełożonym kleryków mianował księdza Wernera Schmidta, dotychczasowego moderatora wspólnoty św. Józefa z parafii Kleinhain. Swoją rychłą dymisję zapowiedział też wicerektor seminarium Wolfgang Rothe, będący również sekretarzem i doradcą prawnym biskupa diecezji – Kurta Krenna.

Według doniesień austriackiej prasy, Watykan rozważa możliwość odsunięcia biskupa od sprawowania rządów z powodów zdrowotnych. Tym informacjom stanowczo zaprzecza Michael Dinhobl, rzecznik prasowy biskupa. Znawcy polityki personalnej Karola Wojtyły uważają natomiast, że papież nie zdymisjonuje wyświęconego przez siebie hierarchy, ustanawiając co najwyżej tzw. biskupa koadiutora, który – zgodnie z prawem kościelnym – będzie automatycznym następcą Krenna i papieskim nadzorcą diecezji przy wciąż urzędującym ordynariuszu.

Media przypominają przy okazji, że biskup Krenn bez wiedzy biskupa sufragana Heinricha Faschinga oraz kapituły katedralnej przeprowadzał potajemne święcenia diakonackie, a także wyświęcał księży wyrzucanych z seminariów w innych diecezjach z podejrzeniem choroby psychicznej. Inna historia to tajemnicza śmierć kleryka (prawdopodobieństwo zabójstwa jest badane przez policję) z tej „wylęgarni kryminalistów” – jak określają seminarium diecezjalne mieszkańcy Sankt Pölten.

Jedna z aktywistek Caritasu diecezjalnego powiedziała nam, że wobec samego biskupa pojawiały się już podejrzenia o molestowanie seksualne kilkunastoletnich chłopców.

Bp Krenn potwierdził, że widział fotografię, na której golusieńki rektor seminarium „w sposób niedwuznaczny zwraca się ku innemu, ubranemu, mężczyźnie”, a na innym zdjęciu – wicerektora całującego się z mężczyzną.

Ordynariusz odpiera jednak zarzuty tolerowania pedofilii w seminarium, twierdząc, że nie jest to żadna afera, lecz niewinne „młodzieńcze wygłupy” niemające nic wspólnego z pedofilią czy homoseksualizmem, a jedno ze zdjęć zostało zrobione podczas bożonarodzeniowego spotkania (sic!).

W ostatnich dniach bp Krenn zmienił zdanie: – To robota… antyklerykalnych hakerów, którzy wdarli się do diecezjalnej sieci komputerowej i bezczelnie przemycili do niej perwersyjne treści.

Ten patent nie jest nowy, bo również w Polsce – jak zauważył niedawno pewien mózgowiec w portalu internetowym Opoka (oficjalny portal kat. Kościoła) – wszelkie wpadki Krk są sprokurowane przez hakerów z „Faktów i Mitów” (por. „FiM” 27/2004).

[2004] FaktyiMity.pl Nr 29(228)/2004

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: