FiM – Polowaniena owieczki

Co może robić ksiądz na plebanii? Może i spać, i jeść, i molestować seksualnie, a także… strzelać! Całe szczęście, że nie z kałacha!

Wielu parafian ze Świdnicy (woj. dolnośląskie) uważa, że pleban Andrzej Sz. był człowiekiem niebezpiecznym. Znaczy – nerwy mu puszczały. Dlatego przeniesiono go (nie tak od razu!) do jednej z parafii na wrocławskich Krzykach. Niech tam się teraz boją! Szefostwo oszołoma zauważyło w końcu, że dalsze przebywanie księdza w Świdnicy może się skończyć nieszczęściem.

Jego zamiłowanie do broni było znane od dawna, ale dobitniej ujawniło się dopiero cztery lata temu. W grudniu 2000 r. ksiądz ostrzelał z wiatrówki młodych wiernych, którzy siedzieli na ławce obok plebanii. – Strzelał do nas jak do kaczek – wspominają poszkodowani.

Do dziś w katolickim ,,państwie prawa” nie osądzono tamtego czynu księdza. Owszem, prokurator rejonowy skierował akt oskarżenia, odbyły się dziesiątki rozpraw w świdnickim Sądzie Rejonowym, podczas których pleban nie przyznawał się do winy, więc w końcu zapadł wyrok uniewinniający. Było w tym orzeczeniu tyle uchybień i pospolitych błędów, że niezależni prawnicy zastanawiali się, czy orzekający skład sędziowski był trzeźwy, czy do bólu wierzący.

– Nie mogę komentować wyroków – mówi szef świdnickiej prokuratury Leopold Lewandowski. – Złożyliśmy zażalenie, które na szczęście jest skuteczne.

Rzeczywiście, 7 czerwca tego roku rozprawa rozpoczęła się od nowa. Dla prokuratora nie ma wątpliwości, że pasterz naraził trzech ludzi na niebezpieczeństwo poważnego uszczerbku na zdrowiu. Jeden miał postrzelone lewe ramię, inny – okolice klatki piersiowej i brzucha. Są też podziurawione zimowe kurtki, które wyceniono na 550 zł. – Chociaż sprawa wróciła do tego samego sądu, który księdza początkowo uniewinnił – informuje nas rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Świdnicy, sędzia Tomasz Biały – to skład orzekający został zmieniony.

Mimo natychmiastowego zawiadomienia o strzelaninie, świdniccy policjanci potrzebowali aż dwóch dni, żeby wejść na plebanię i księżowską broń zabezpieczyć.

[2004] FaktyiMity.pl Nr 25(224)/2004

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: