W Chociszewie nie chcą proboszcza

Tegoroczna niedziela przewodnia na długo zapisze się w pamięci mieszkańców parafii Chociszewo w gminie Czerwińsk. Tego dnia właśnie parafianie postanowili zakończyć karierę duszpasterską, panującego tam od dwóch lat proboszcza, Grzegorza Nowomiejskiego.

W piękną, słoneczną niedzielę, pierwszą po Wielkanocy, parafianie zamiast na mszy w kościele zebrali się przed sąsiadującą z nim plebanią. Przy furtce stała widoczna taczka, symbolizująca to wszystko, co się tu w końcu musiało wydarzyć. Samego gospodarza parafii, czyli księdza Nowomiejskiego, nie udało nam się spotkać, chociaż ruszające się firanki w oknie były dowodem na jego obecność w budynku.

W środę, 2 kwietnia, czteroosobowa delegacja pojechała na spotkanie do Kurii w Płocku. – Wielkie było nasze zdziwienie, kiedy przywitał nas osobiście Jego Ekscelencja biskup Piotr Libera w asyście swoich pracowników oraz w towarzystwie… ks. Grzegorza Nowomiejskiego – opowiada jeden z członków delegacji parafialnej. – Trudno zrelacjonować tę rozmowę. Powiem tyle: pozwolono naszemu księdzu na złożenie wyjaśnień, ale im dłużej to robił, tym bardziej się pogrążał. W ostateczności zaproponowano nam trzymiesięczny okres poprzedzający jego odejście. Nie zgodziliśmy się na to, argumentując, że zarówno dla nas, jak i dla proboszcza będzie lepiej, aby stąd odszedł natychmiast. Jeśli nie otrzymamy w najbliższym czasie odpowiedzi, w kolejną niedzielę dojdzie do bojkotu. Celowo nie zrobimy tego podczas bierzmowania, czyli w sobotę 5 kwietnia, bo żal nam dzieci – wyjaśnia spokojnie mężczyzna na dwa dni przed uroczystością. Z pewnością jednak nie pozwolimy, aby sprawa ucichła.

[2008.04.04] TC.Ciechanow.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: