Śliwiccy parafianie zaniepokojeni. Co mówi proboszcz?

Mieszkańców parafii Śliwice tak zaniepokoiły słowa tamtejszego proboszcza, że postanowili przekazać swoje wątpliwości „Tygodnikowi”. O sprawy przez nich poruszone pytamy proboszcza Andrzeja Kossa.

Zakaz sztucznych kwiatów i jeden znicz?

Według opowieści parafian podczas wizyt duszpasterskich ksiądz proboszcz podobno „nakazywał” stawiać na grobie jeden znicz i nie kupować sztucznych kwiatów. Ks. Andrzej Koss w rozmowie z „Tygodnikiem” odpowiada jednak, że faktycznie apelował do parafian w tej sprawie. Przekonuje, że celem jest w tym przypadku ograniczanie ilości śmieci generowanych na cmentarzu.
– Chodzi o to, by ograniczyć ilość zniczy i sztucznych kwiatów, a co za tym idzie, zmniejszyć ilość śmieci – mówi proboszcz i zaznacza, że sytuacja ta nie dotyczy pogrzebów. Parafianie informują dalej, że istnieje możliwość podwyżki kosztów pogrzebu z 800 zł do 1600 zł. Ksiądz odpowiada, że na razie takiej konieczności nie ma. Jednak zaznacza, że w przypadku, gdy będzie przybywać odpadków na cmentarzu, ta kwota może wzrosnąć. Koszty wywozu ustala się od 1 tony śmieci.

Zawyżone koszty inwestycji?

Parafianie oceniają, że koszt wypiaskowania cmentarnej bramy wydaje się być zawyżony. Chodzi o kwotę 24 tys. zł. Proboszcz tłumaczy w tym przypadku, że w kwocie mieści się całkowity koszt renowacji bramy, łącznie ze zrobieniem nowej furty (poprzednia została skradziona) i odnowieniem betonowych słupów.

Komu gratulował ksiądz?

Mieszkańcy, którzy się do nas zwrócili, oceniają nawet, że ksiądz „na każdym kroku stara się okazać wyższość ludzi bogatszych nad biedniejszymi”. Przykładem przez nich podanych mają być słowa wypowiedziane podczas chrzcin, gdy ksiądz gratulował rodzicom chrzczonych pociech „miejscowemu wójtowi, biznesmenowi oraz jak to nazwał kapłan, uboższym rodzicom”. Ksiądz odpowiada: – Wszystkim zawsze gratuluję i życzę błogosławieństwa.
Do ewentualnego niefortunnego doboru słownictwa proboszcz nie odnosi się.

Niemowlęta i odmowa pochówku

Ponadto parafianie twierdzą, że część zmarłych niemowląt jest wprowadzana do kościoła i odbywa się msza żałobna, a część tylko poświęcona na cmentarzu za dopłatą.
– Nie było takiej sytuacji od 16 lat – dementuje proboszcz.
Kolejną poruszaną przez wiernych kwestią jest chęć odmowy pochówku rodzinom biednym ze względu na ich niewypłacalność.
– Nie zdarzyła się taka sytuacja – stanowczo dementuje ksiądz Koss i informuje, że ze sprawą opłaty za pochówek bywa różnie. Niektórzy płacą przed pogrzebem, inni po. Ksiądz zaznacza, że często zależy to od terminu uzyskania zasiłku pogrzebowego przez rodziny zmarłych.

[2013.03.13] Tygodnik.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: