FiM – Dla dobra Kościoła

Ksiądz zgwałcił w ubikacji 12-letniego chłopca. Do tego obrzydliwego aktu doszło podczas… stypy po śmierci ojca dziecka. Wydarzenie miało miejsce w ultrakatolickiej Irlandii.

Na wiosnę telewizja BBC wyświetliła dokumentalny film, który ujawnił, że irlandzkie władze kościelne od dawna wiedziały o oskarżeniach przeciwko najbardziej znanemu pedofilowi, ks. Seanowi Fortune i nie uczyniły nic, by jego przestępstwom zapobiec. Oburzenie społeczne było tak wielkie, że przełożony księdza Fortune, biskup Brendan Comiskey, musiał ustąpić (w 1999 r., jeszcze przed rozprawą, Fortune popełnił samobójstwo).

Kolejny film dokumentalny, wyświetlony tym razem przez sieć RTE w połowie października opowiadał o notorycznym molestowaniu seksualnym i gwałceniu młodych chłopców przez księży z diecezji dublińskiej. Obraz ma jeszcze większy ciężar gatunkowy niż program BBC, bo porusza kwestię osobistej odpowiedzialności arcybiskupa Dublina, kardynała Desmonda Conella. Autorzy filmu RTE twierdzą, że biskupi i kardynał Conell wiedzieli, co się dzieje, ale nie informowali o niczym policji ani rodziców, nawet w przypadkach, gdy kryminalista został usunięty z kapłaństwa. Pedofile – zgodnie z dyrektywą papieża – byli przemieszczani z jednej parafii do drugiej. Jednego z nich archidiecezja skierowała do pracy w szpitalu na… oddziale dziecięcym.

Jeszcze przed programem RTE kardynał Conell, wiedząc co się święci, wystosował przeprosiny do ofiar. Oświadczenie zostało odczytane podczas mszy we wszystkich kościołach Dublina. Conell prosił o wybaczenie, a nawet wyrażał podziękowanie mediom, jako tym, które pomogły Kościołowi w dostrzeżeniu problemu. Kiedy jednak ponownie poruszył ten temat na mszy w dublińskiej katedrze, wierni zaczęli krzyczeć „Za późno!”. Reagując na falę oburzenia opinii publicznej, 22 października rząd przedyskutował sprawę pedofilii duchowieństwa na specjalnym posiedzeniu. Premier Bertie Ahern, przemawiając w parlamencie zobowiązał się do ujawnienia szczegółów dochodzenia w ciągu kilku dni. Zaznaczył także, iż żaden dostojnik religijny nie będzie chroniony ani wolny od odpowiedzialności karnej: „Policja ma prawo oczekiwać pełnej współpracy od wszystkich obywateli, niezależnie od ich stanowiska i rangi”. Irlandczycy uważają jednak, że władze, nie działają dostatecznie energicznie.

Do sprawy włączyło się radio: w programach poświęconych aferze zabierają głos słuchacze, w tym ofiary molestowania oraz ich rodziny. Wypowiadała się m. in. matka chłopca, którego w wieku 12 lat zgwałcił ksiądz. Gwałt miał miejsce w toalecie publicznej pubu podczas stypy po pogrzebie ojca chłopca. Diecezja dysponowała wcześniej na tyle poważnymi oskarżeniami pod adresem księdza, że zdecydowała się wydalić go z kapłaństwa. O niczym nikomu nie powiedziano.

Rzuca się w oczy podobieństwo przytoczonych faktów z tym, co dzieje się w USA. Ks. Fortune to kalka ks. Geoghana, a zachowanie kard. Conella to wypisz wymaluj strategia bostońskiego kard. Lawa. Analogie skandali w obu krajach wskazują jednak jednoznacznie, że można mówić o specyfice watykańskiej, o identycznej mentalności hierarchów katolickich, nakazującej krycie swoich, trzymanie w tajemnicy przestępstw, zamykanie ust ofiarom… dla dobra Kościoła.

[2002] FaktyiMity.pl Nr 45(140)/2002

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: