Hello Kitty symbolem szatana? Tak twierdzi ksiądz z Gdańska

Różowa kotka Hello Kitty od kilku lat jest bardzo popularna wśród dzieci. Jest bohaterką filmów animowanych, a także zdobi dziecięcą odzież. Jednak – jak czytamy na łamach serwisu gazeta.pl – dla pewnego księdza z Gdańska postać ta jest symbolem okultyzmu i czarnej magii.

Ksiądz proboszcz Andrzej Bemowski z parafii pod wezwaniem Świętej Teresy od Dzieciątka Jezus w Gdańsku przygotował dla wiernych specjalną kartę informacyjną, zawierającą ostrzeżenia na temat Hello Kitty oraz innych fikcyjnych i rzeczywistych postaci kultury masowej.

Oto jej fragment: „Nazwa jest następująca: Hell – o – Kitty. Jak widać kotek nie ma ust! Dlaczego? Dlatego, że dziecku łatwo jest je zamknąć i wtłoczyć wszelką treść. (…) Kto kupuje przedmioty z wizerunkiem tego kociaka (…), oddaje malucha w ręce demonów!”.

Ksiądz zaatakował także gwiazdę muzyki pop Lady Gagę. „Sama Lady Gaga (…) kłania się demonom na swych teledyskach i koncertach, cytuje zaklęcia, narażając na niebezpieczeństwo słuchaczy, poddając ich diabelskiej manipulacji i hipnozie, poprzez znaki, słowa i zaklęcia, rytualne formuły, ruch ciała i symbolikę okultystyczną!” – czytamy w jego karcie informacyjnej.

Oberwało się także Pokemonom, Barbie, Harry’emu Poterowi, Batmanowi i konikowi Pony.

Duchowny w rozmowie z dziennikarzem „Gazety Wyborczej” podtrzymał swoje twierdzenia. Według niego liczne źródła wskazują na to, że Hello Kitty jest symbolem satanizmu. – Nawet jeśli w tej postaci jest namiastka symbolu, nikły procent, to warto o tym powiedzieć, nie chować głowy w piasek – stwierdził.

Jak zaznaczył, wszystkie informacje na temat zagrożeń znalazł w internecie. – Wpisałem w wyszukiwarkę Google frazę „Hello Kitty”, a następnie zebrałem informacje. Spisałem je w jednym miejscu, wydrukowałem w wielu kopiach i zaproponowałem wiernym, by po mszy świętej zabrali je do domu. (…) Nikogo do zabrania kartki nie zmuszałem, a zrobiłem to z troski i miłości do bliźniego, żeby ten nie otwierał się na okultyzm, nawet pod tak niepozorną formą – powiedział proboszcz parafii Świętej Teresy.

Rozmowę z dziennikarzem dziennika zakończył stwierdzeniem, że „następnym razem” będzie „bardziej krytyczny wobec takiej tematyki”. – Być może teraz nie było to z mojej strony do końca przemyślane – zaznaczył ks. Bemowski.

[2013.05.05] Onet.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: