FiM – Grzeszne anioły

W styczniu i lutym 2012 r. na internetowych portalach aukcyjnych pojawiło się ogłoszenie: Mam do sprzedania parę aniołów z XVII wieku.

Sprzedający wyjaśnił, że chodzi o świeczniki sakralne w bardzo dobrym stanie. „Figury pochodzą z rodzinnej kolekcji. Cena 13 tys. zł. Więcej informacji pod numerem tel. 79115(…)90. Możliwość negocjacji. Odbiór osobisty koło Kalisza” – zachęcał potencjalnych kontrahentów, publikując także zdjęcia aniołów.

Policjanci specjalizujący się w ściganiu złodziei zabytków monitorują aukcje internetowe, więc z łatwością wyłowili ten przypadek z sieci. Sprawa wyglądała podejrzanie, bowiem ofertę zamieścił użytkownik posługujący się nickiem Mariusz010380, który  dotychczas, posługiwał się tel. 78568(…)94, a handlował drobiem ozdobnym i kotami. Gdy po sprawdzeniu okazało się, że nikt w Polsce ani w Europie nie stracił wystawionych na sprzedaż figurek, sprawę odłożono ad acta. Wznowiono ją (według naszych źródeł na skutek anonimu) przed kilkoma miesiącami. Dalej poszło jak z płatka, bo wystarczyło wcielić się w rolę nabywcy i umówić na spotkanie z Mariuszem010380. Akcję przeprowadzono 17 kwietnia. Po zatrzymaniu samochodu spadkobiercy „rodzinnej kolekcji” okazało się, że za kółkiem siedzi ks. proboszcz Mirosław J. z parafii w Raszkowie (diec. kaliska). Drewniane anioły jechały na tylnym siedzeniu. Duchowny początkowo myślał, że to przypadkowa kontrola drogowa, więc zaczął opowiadać mundurowym, że wiezie pamiątki do renowacji i podobne głupstwa. Gdy podczas przeszukania na plebanii nic interesującego nie znaleziono, anioły tymczasowo aresztowano (wciąż jeszcze nie były poszukiwane), zaś księdza wypuszczono.

Stał się wówczas cud, bo przeor klasztoru paulinów w Wieruszowie zgłosił, że to właśnie tam zniknęły przed kilkoma laty (w czasach urzędowania jego poprzednika, noszącego to samo nazwisko co ks. Mirosław) zabytkowe figurki zdobiące ołtarz. Klocki zaczęły się układać, ponieważ ks. Marcin był do niedawna paulinem, i to właśnie w Wieruszowie. Na dodatek nie byle jakim paulinem! – Tuż przed śmiercią pan prezydent Lech Kaczyński uhonorował go Złotym Krzyżem Zasługi. Miał jakieś układy z posłem PiS Andrzejem Derą(obecnie w SP, czyli w ugrupowaniu Zbigniewa Ziobry–dop. red.). Podobno to on załatwił odznaczenie wręczone w czerwcu 2010 r. podczas uroczystości XX-lecia naszego samorządu – wspomina urzędniczka gminy.

W niejasnych okolicznościach mnich odszedł z Wieruszowa, by za porozumieniem stron (generała zakonu o. Izydora Matuszewskiego oraz biskupa kaliskiego Stanisława Napierały) zmienić biały habit na czarną sutannę. Bardzo się biskupowi spodobał, więc szybko (latem 2011 r.) dostał probostwo atrakcyjnej finansowo parafii w Raszkowie z nominacją na dekanalnego duszpasterza rodzin.

Po kilku miesiącach urzędowania ks. Marcin ściągnął nowego organistę Bogdana. „To mój brat” – tłumaczył wiernym. W chwilach wolnych od grania muzyk namiętnie handlował… drobiem ozdobnym. Raszkowem wstrząsnęło, gdy połowie 2012 r. wyszło na jaw, że „brat” jest dokładnie tym samym Bogdanem Ch (…), który w 2004 r. był bohaterem głośnej afery z ks. Stanisławem Makulskim – kustoszem sanktuarium w Licheniu (Ch. pracował u niego w charakterze
ogrodnika i kierowcy oraz – jak twierdził w telewizji – partnera seksualnego za premie w postaci samochodów). Grupa parafian złożyła w kurii petycję o natychmiastowe odwołanie ks. Marcina, ale bp Napierała zamiótł sprawę pod dywan, tłumacząc, że proboszcz nie znał przeszłości organisty, a gdy tylko ją poznał, natychmiast zwolnił łotra z pracy. „To był mój brat przyrodni. Nie wiedziałem, co stało się w Licheniu. Już zerwałem z nim wszelkie kontakty” – uspokajał pleban.
– Wpadkę z aniołami prawdopodobnie też udałoby się zatuszować, gdyby nie wyraźne poszlaki, że Bogdan był najprawdopodobniej tym Mariuszem zero jeden i coś tam – mówi sympatyzujący z „FiM” kaliski duchowny.

W niedzielę 5 maja nabożeństwa w Raszkowie odprawiał kanclerz kurii ks. prałat Jacek Bąk. Podczas mszy odczytano dekret biskupa, że ks. Marcin został odwołany z funkcji proboszcza i czasowo zawieszony w czynnościach duszpasterskich. Szuka pracodawcy w innej diecezji…

[2013] FaktyiMity.pl Nr 19(688)/2013

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: