Proboszcz z promilami

Ksiądz miał w grafiku zajęcia z dziećmi w jednej ze szkół podstawowych w gminie Zamość. Tego dnia nie dotarł na lekcje, bo był „wczorajszy”. Nie przeszkadzało mu to wsiąść za kierownicę samochodu.

Kapłan jest proboszczem jednej z parafii w gminie Zamość. Dodatkowo uczy religii w szkole podstawowej. Prowadzi tam zajęcia trzy razy w tygodniu. Na lekcje miał też stawić się 9 maja. Rozpoczynał je przed południem. Jednak do szkoły nie dotarł. Zaniepokojeni nieobecnością katechety pracownicy szkoły zadzwonili do niego, by sprawdzić, co się stało. Duchowny przeprosił i przekazał lakonicznie, że nie może stawić się w pracy. Wyznaczone zostało zastępstwo.

Wkrótce okazało się, co było powodem niedyspozycji kapłana. Był pijany. Mimo to wsiadł za kierownicę samochodu i ruszył w drogę. Daleko nie ujechał, bo chwilę później zatrzymał go patrol zamojskiej policji. Dochodziła godz. 13. Czy była to rutynowa kontrola, czy ktoś uprzejmie doniósł, że proboszcz może w stanie nietrzeźwości prowadzić samochód?

[2013.05.14] TygodnikZamojski.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: