Szczeciński proboszcz pokazany w telewizji France24. Szokujący reportaż

Zdjęcia z ukrytej kamery nagrane na plebanii w Szczecinie obejrzały miliony telewidzów. Tytuł materiału: Śledztwo w sprawie skandali pedofilskich w polskim Kościele.

Reportaż wyemitowany został m.in. na anglojęzycznym kanale France24. Można go też obejrzeć w internecie. Ponad 8-minutowy materiał to m.in. fragmenty rozmów z ofiarami księży pedofilów, informacje o powołaniu stowarzyszenia, które chce wspierać takie osoby i „walczyć o prawdę”. Jest również krótka wypowiedź rzecznika Konferencji Episkopatu Polski. I sporo zdjęć ze Szczecina: ksiądz odprawiający mszę, a później dyskutujący z dziennikarzem i… próbujący zamknąć go w pomieszczeniach domu parafialnego.

To zdjęcia nagrane w Szczecinie w niedzielę. Ekipa francuskiej telewizji – dziennikarz Gulliver Cragg i operator Tomasz Łubik – przygotowywali reportaż na podstawie głośnej książki Ekke Overbeeka „Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią”. W Poznaniu spotkali się z mężczyzną, który jako jedyny (w książce jest kilkanaście historii osób molestowanych przez księży) zgodził się wystąpić przed kamerą. Przekazał im informacje, które pozwoliły ustalić, gdzie pracuje duchowny, który przed kilkudziesięcioma laty miał wykorzystywać go seksualnie. Trop prowadził na parafię w Szczecinie.

Reporterzy przyjechali na mszę, którą odprawiał proboszcz. Kamerę na statywie ustawili około 10 m od wejścia do kościoła. Łubik przez otwarte drzwi rejestrował to, co działo się w środku. Cragg wszedł do świątyni.

Co się działo na plebani

To, co stało się później, zostało w całości zarejestrowane. Ukrytą kamerą.

Po mszy z kościoła wychodzi dwóch księży. Podchodzą do Łubika. – Ksiądz proboszcz zaprasza do środka – mówi jeden z nich. W tym samym czasie Cragg podchodzi do proboszcza, który zakończył mszę i idzie do zakrystii. Przedstawia się, mówi, że chce porozmawiać o oskarżeniach, prosi o komentarz. Ma włączoną ukrytą kamerę. – Momencik, momencik… proszę bardzo – proboszcz prowadzi Cragga w głąb domu parafialnego. – Ksiądz nie jest oskarżony, księdza ktoś chce oskarżać, a pan przychodzi, zaczyna mi kręcić bez mojej zgody, tak robić nie wolno – mówi proboszcz. W tym momencie do pomieszczenia przyprowadzony zostaje przez dwóch księży operator. Proboszcz rzuca stanowczo: „Te materiały są do likwidacji!”. Operator protestuje. Na filmie widać, jak proboszcz podchodzi do drzwi pomieszczenia i zamyka je na klucz. – Ksiądz nas więzi? – dziwi się Łubik. – Nie. Nie więzi – mówi proboszcz. – Ale na razie pan nie wyjdzie. Proboszcz podchodzi do kolejnych drzwi pokoju i zamyka na klucz. – Ja chcę wyjść! – mówi operator. – Nie – mówi twardo proboszcz. – Gulliver, to jest jakiś psychopata – operatorowi puszczają nerwy. – Nie psychopata – odpowiada ksiądz, zamykając kolejne drzwi.

Łubik dzwoni na policję. Mówi, że jest przetrzymywany w budynku parafii. Zgłoszenie zostaje przyjęte. W pewnym momencie Łubik kieruje się w stronę jedynych uchylonych drzwi. Proboszcz blokuje je. Chwyta operatora za szyję, potem za ramię, za plecy. Zaczyna się szarpanina. Cragg wykorzystuje zamieszanie. Otwiera jakieś drzwi, krzyczy: „biegaj, Tomek, biegaj!” i ucieka. Na filmie widać, jak Cragg biegnie przez pusty już kościół (w ławkach modlą się pojedynczy ludzie). Operator wyzwala się z uścisku księdza i rusza za kolegą. Zatrzymują się dopiero na placu przed kościołem. Już po wszystkim obaj zawiadamiają policję. Składają zeznania, przekazują nagranie. Sprawę wyjaśnia też prokuratura.

Proboszcz milczy. Kuria: Naruszono mir domowy

Kilka godzin po incydencie na miejsce pojechał dziennikarz „Gazety”, ale proboszcz nie chciał z nim rozmawiać. Kuria szczecińsko-kamieńska też odmawia szerszego komentarza na temat tego, co się wydarzyło po mszy. I zarzutów stawianych szczecińskiemu duchownemu. We wtorek opublikowano tylko krótkie oświadczenie kancelarii adwokackiej reprezentującej Kościół. Czytamy w nim:

„W nawiązaniu do rozmów przeprowadzonych tak wczoraj tj. 13 maja jak i w dniu dzisiejszym w sprawie zajścia z dnia 12 maja 2013 r. z udziałem operatora i dziennikarza France24 na terenie kościoła parafialnego pw. Nawiedzenia NMP w Szczecinie Dąbie informuje, iż przywołane powyżej zdarzenie oceniane jest pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa naruszenia miru domowego oraz pomówienia przez dziennikarza i operatora”.

[2013.05.16] Gazeta.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: