Kuria nie planuje zadośćuczynienia ani przeprosin

Kuria Biskupia w Pelplinie nie planuje na razie ani oficjalnych przeprosin, ani zadośćuczynienia dla rodziny 22-latka z Wielkopolskiego, który zginął w wypadku spowodowanym przez pijanego proboszcza z Chojnic.

– To sytuacja zupełnie nowa, która nas zaskakuje, a poza tym trzeba poczekać na oficjalne wyniki postępowania w prokuraturze – powiedział naszemu reporterowi rzecznik Kurii ksiądz Ireneusz Smagliński. Czy Kuria poczuwa się do współodpowiedzialności za tę tragedię?

Choć problem Wiesława Madziąga z alkoholem był powszechnie znany, a jego wybryki z promilami w tle co jakiś czas obiegały media, rzecznik kurii nie sądzi, by ta mogła w jakikolwiek sposób zapobiec tragedii.

´Nikogo się nie przywiąże do krzesła. Jeżeli ktoś ma jakąś słabość, niedociągnięcia, to on odpowiada za swoje czyny i musi być świadomy tego co robi´, powiedział mi ksiądz Smagliński.

Według rzecznika kurii, trudno przewidywać, że gdyby ksiądz Madziąg został wcześniej przeniesiony do innej parafii, byłoby wszystko ´cudownie i bez problemu´.

Wiesław Madziąg został pochowany w grobowcu obok zasłużonego chojnickiego kapłana Romana Lewandowskiego. ´Decyzję o miejscu pochówku podejmowali wspólnie ksiądz dziekan Jacek Dawidowski i biskup Kasyna, powiedział mi rzecznik Smagliński.

[2013.06.19] WeekendFM.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: