Skorzewo. Wciąż brak decyzji w sprawie księdza Filipskiego

Diecezja pelplińska oczekuje na wybranie nowego biskupa. Jego brak uniemożliwia zajęcia jakiegokolwiek stanowiska w sprawie ks. prałata Eugeniusza Filipskiego, który jak informowaliśmy w marcu podniósł rękę na jednego ze swoich uczniów. Na chwilę obecną nie wiadomo więc, czy prałat poniesie konsekwencje swoich czynów.

O działalności księdza prałata Eugeniusza Filipskiego pisaliśmy już niejednokrotnie. Wiosną ubiegłego roku wiele emocji wzbudziło jego przygotowywanie młodzieży do sakramentu bierzmowania. Rok później miejsce miała, wzbudzająca równie wiele emocji sytuacja, podczas której duszpasterz miał się dopuścić użycia siły wobec jednego z uczniów, w czasie przeprowadzanej lekcji religii.

Mimo, że do szarpaniny ucznia z księdzem doszło na początku marca, to nic nie wskazuje na to, że w najbliższym czasie kuria przedstawi jakieś stanowisko w tej sprawie. Wszystko to za sprawą niedawnej śmierci biskupa pelplińskiego, Jana Bernarda Szlagi.

– Nic nie zmieniło się w sprawie księdza Filipskiego. Po śmierci biskupa ordynariusza diecezją administruje biskup Wiesław Śmigiel, który będąc administratorem nie posiada takich samych kompetencji, jakie ma biskup diecezjalny, na którego wybór cały czas czeka Kościół Pelpliński. Tą sprawą zajmie się dopiero nowo wybrany przez papieża biskup – poinformował ksiądz Ireneusz Smagliński, rzecznik prasowy kurii biskupiej w Pelplinie.

Na chwilę obecną nie wiadomo, kiedy papież mianuje nowego biskupa diecezjalnego diecezji pelplińskiej, a tylko on, może zdecydować jak sprawa potoczy się, czy bohater marcowych zdarzeń dalej uczył będzie dzieci i czy jego postępowanie zostanie w jakiś sposób ukarane.

Do tematu wrócimy.

[2012.07.25] Kartuzy.info

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: