Opalenica: Ksiądz pomylił groby! Chował zmarłą dwa razy!

To przerażające – mówią mieszkańcy. I prawdopodobnie nielegalne – dodaje inspektor sanitarny. A mowa o Opalenicy, gdzie ksiądz proboszcz pomylił groby. Następnego dnia kazał więc odkopać trumnę i zakopać w innym miejscu. Wcześniej wykopana trumna przeleżała w kaplicy całą noc!

Cała Opalenica aż huczy. Mieszkańcy są poruszeni. Z naszych informacji wynika, że kilka dni temu na cmentarzu w Opalenicy pochowano kobietę. Wkrótce okazało się, że miejsce było opłacane i zarezerwowane przez zupełnie kogoś innego!

Proboszcz postanowił wykopać trumnę i pochować ją kilkadziesiąt metrów dalej. Jak postanowił, tak zrobił. Kolejny pogrzeb odbył się jednak dzień później. Wykopana trumna całą noc przeleżała w cmentarnej kaplicy!

– Nasz proboszcz ma straszny bajzel w papierach. Ale jak można dwa razy sprzedać tę samą kwaterę? – zastanawiają się mieszkańcy Opalenicy.

O sprawie nie chciał z nami rozmawiać ani proboszcz, ani rodzina zmarłej, ani grabarz z cmentarza w Opalenicy. Na tym się jednak nie skończy. Prokurator Magdalena Mazur-Prus nie ma wątpliwości, że była to ekshumacja. Do tego nielegalna.

Opalenica: Ksiądz pomylił groby! I to nie pierwszy raz!

– Mamy tutaj do czynienia z wydobyciem zwłok w celu przeniesienia ich w inne miejsce, złożenia w innym grobie. Takie zachowanie jest niczym innym, jak ekshumacją – ocenia Magdalena Mazur-Prus, rzecznik Prokuratury

Jeszcze w tym tygodniu do prokuratury w Nowym Tomyślu trafi pismo z poleceniem wyjaśnienia całej sprawy. Sposoby i okoliczności przeprowadzania ekshumacji są ściśle określone. Można jej dokonywać w okresie od 16 października do 15 kwietnia. Na pewno nie w czasie, kiedy na dworze jest tak gorąco.

Jak się okazuje, to nie pierwsza taka wpadka proboszcza z Opalenicy. Zimą zeszłego roku rodzina zmarłego spędziła na cmentarzu siedem godzin! Na mrozie i w śniegu. Dlaczego?

Proboszcz kazał wtedy wykopać grób. Ale zanim pochowano w nim trumnę okazało się, że miejsce… wykupił już ktoś inny. Wtedy grabarz miał wykopać kolejną dziurę. Ziemia była jednak bardzo zmarznięta, dlatego trwało to aż siedem godzin.

[2013.08.06] GlosWielkopolski.pl

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: