FiM – Krzyżowanie góry

Robert Jakubowski, proboszcz parafii w Smołdzinie na Pomorzu, wie, czym zająć mieszkańców gminy posiadającej jeden z najwyższych wskaźników bezrobocia w woj. pomorskim. Nie organizuje jednak robót publicznych, ale misterium męki Jezusa.

Pleban zapędził do roboty gminne instytucje i zorganizował misteryjną procesję na pobliską górę Rowokół – kiedyś świętą górę pogan. Do udziału w procesji zapędzono kilkuset mieszkańców Smołdzina, którzy z braku innej pracy i wszechogarniającej ich nudy, wzięli udział w księżej fanaberii. Do roli Jezusa proboszcz wyznaczył Marcina Kruka, mieszkańca Domu Pomocy Społecznej w Lubuczewie. Jemu też przyszło dźwigać na 114-metrową górę wielki drewniany krzyż. Żeby się facet zbytnio nie ociągał, poganiali go miejscowi strażacy, którzy w pełnym rynsztunku robili za rzymskich żołnierzy. Kiedy po licznych przystankach obrazujących Drogę krzyżową procesja dotarła na szczyt góry, nastąpiło ukrzyżowanie.

Ks. Jakubowski myśli o postawieniu na górze krzyża na stałe i dlatego zawładnięcie Rowokołu ma też wymiar symboliczny. We wczesnym średniowieczu znajdowała się tu pogańska świątynia Swarożyca. W XIII wieku zbudowano tam kapliczkę św. Mikołaja, która została zburzona w 1530 r. przez reformatorów. To idealny pretekst, aby Krk mógł ukrzyżować kolejną górę w Polsce. Dziś Rowokół jest co prawda enklawą znajdującego się w pobliżu Słowińskiego Parku Narodowego i budowanie tam czegokolwiek jest praktycznie niemożliwe, jednak nie takie cuda widzieliśmy w Rzeczypospolitej Parafialnej. Jak pleban zechce, to krzyż tam stanie.

[2004] FaktyiMity.pl Nr 16(215)/2004

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: