FiM – Niech Kościół płaci!

Rzekomo skromny papież Franciszek oznajmił urbi et orbi, że Światowe Dni Młodzieży w 2016 r. odbędą się w Polsce – w Krakowie.
Prezydent grodu Kraka Jacek Majchrowski (nie wiedzieć czemu ciągle kojarzony przez naiwnych z lewicą), któremu Komisja Majątkowa ukradła kilkaset milionów złotych z miejskiego majątku, niemal posikał się ze szczęścia! Papież, szef najbogatszej i najbardziej autorytarnej korporacji świata, nie pytał polskich władz, czy podzielają jego zdanie, czy zadłużony po uszy kraj wyraża chęć organizowania katolickiej imprezy. Franciszek postawił władze przed faktem dokonanym, dając kolejny  świeckimi dialogu nie prowadzi. Prezydent Jacek Majchrowski się cieszy, że to będzie promocja dla miasta. Nie wyjawił pan Jacek, czy równie wielka jak dług miasta! Wystarczy mu, że od zaraz, od jutra, w Krakowie ruszą z kopyta inwestycje. Bo ubogi Kościół, na czele którego stoi rzekomo skromny papież, nie będzie świecił oczami przed katolickim światem, przyjmując młodzież w jakimś dziadostwie. Ma być szyk, przepych, luksus i elegancja. Włodarze ledwo zipiącego miasta zerkają w stronę premiera i ministra finansów, bo wiedzą, że bez pomocy centrali niczego nie zorganizują. Gdzieś trzeba pomieścić te półtora miliona spodziewanych pielgrzymów, przenocować ich, zapewnić im bezpieczeństwo. To nie lada wyzwanie, na które nawet grosza nie przeznaczy polski Kościół. Józef Kloch, rzecznik kościelnej partii – episkopatu – wyraził podobno wielką radość z wielkiego zobowiązania, nałożonego na Kraków przez papieża, ale o współfinansowaniu katolickiej imprezy przez Kościół nie wspomniał. To samo kardynał Dziwisz: wspomniał coś o radości, zobowiązaniu i wyróżnieniu. O kosztach nie zająknął się słowem.

Swoją drogą, aż dziw bierze, że Krakowa nie wypromował pomnik JPII, nie wypromowały miasta poczynania złodziejskiej Komisji Majątkowej, nie dokonał tego nawet pochówek prezydenckiej pary!

Co pozostanie polskim i krakowskim władzom? Wciskać do głów szarym ludziom, że konieczne są cięcia, zaciskanie pasa i oszczędności, podnoszenie podatków, wyższa akcyza oraz VAT. Zastaw się, a postaw się. Skoro politycy spod znaku klerykalnej prawicy to tacy katolicy (podkreślają to przy każdej okazji), nieklerykalni posłowie winni sugerować, by przeznaczali swoje diety poselskie na sfinansowanie zlotu w 2016 r. Gdyby byli to politycy z jajami, wystawiliby rachunek za katolicki zjazd polskiemu Kościołowi. Biedny? To niech płaci Bank Watykański!

[2013] FaktyiMity.pl Nr 32(701)/2013

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: