FiM – Zaginiony wakcji

Zaginął ksiądz wielce zasłużony dla kat. Kościoła. Nie szuka go biskup ani policja…

Kościół włocławski poniósł ciężką stratę. Oto ulotnił się gdzieś bardzo znany i popularny kapłan, sprawujący w kurii – z nominacji biskupa ordynariusza Wiesława Meringa – ideologiczny nadzór nad całym diecezjalnym duszpasterstwem rodzin. Także wierni z parafii Matki Boskiej Królowej Polski w Kruszynie (gmina Włocławek) ronią łzy, bo wcięło im gdzieś proboszcza tuż przed jego pierwszą rocznicą urzędowania na posadzie. Nieutulone w dotkliwym żalu pozostają w remizach oddziały Ochotniczej Straży Pożarnej, nadaremnie wypatrujące swojego druha kapelana…

###

Sprawcą powszechnej żałoby jest jeden człowiek: 49-letni ksiądz Marek Z., który po raz ostatni widziany był w Kruszynie w piątek 6 czerwca. I choć upłynęły dwa tygodnie…
– Nic mi nie wiadomo o aktualnym miejscu pobytu księdza proboszcza – tłumaczy wikariusz parafii w Kruszynie ks. Marcin Matynka, odsyłający petentów do swoich zwierzchników w centrali.
– Ksiądz Marek oddalił się z parafii i nie mamy z nim od tego czasu żadnego kontaktu – przyznaje ks. Artur Niemira, kanclerz kurii biskupiej we Włocławku.
– Nie otrzymaliśmy żadnego zgłoszenia o zaginięciu jakiegokolwiek duchownego – upiera się podkomisarz Grzegorz Demich, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji.

A przecież ks. Marek Z. nie wypadł sroce spod ogona…
# – Już po szesnastu latach kapłaństwa, gdy sprawował funkcję proboszcza w Młodojewie, został w 2000 roku mianowany przez ówczesnego biskupa Bronisława Dembowskiego wicedziekanem prestiżowego dekanatu słupeckiego. Dostał też świetną fuchę kapelana powiatowego strażaków – zauważa seminaryjny kolega ks. Marka;
# „W naszym domu rekolekcyjnym spotkali się doradcy życia rodzinnego z diecezji włocławskiej. Pani Teresa Bojarska i ks. Marek Z (…) odpowiedzialni za ten dział działalności diecezji postawili nam, Misjonarzom Świętej Rodziny prowadzącym rekolekcje, trudne zadanie – pokazać dialog jako zadanie także dla doradców”– informowało w czerwcu 2006 r. Centrum Duchowości Świętorodzinnej w Ciechocinku;
# – Pamiętam, jak w listopadzie 2006 r. przewodniczył konferencji naukowej w Wyższym Seminarium Duchownym we Włocławku, zorganizowanej przez urząd miasta do spółki z Katolickim Stowarzyszeniem „Civitas Christiana”. Na imprezę przybył cały lokalny establishment z biskupem Meringiem i prawicowym prezydentem Władysławem Skrzypkiem na czele, a ksiądz Z (…) wygłosił wówczas okolicznościową homilię, prawiąc nam morały o obronie życia poczętego – wspomina nauczycielka, zmuszona do służbowego uczestnictwa w owym zlocie;
# „6 marca 2007 r. w Uroczystość Zwiastowania Pańskiego w całej diecezji włocławskiej obchodzono Dzień Świętości Życia (…). W parafii Narodzenia NMP w Chełmnie nad Nerem, której proboszczem jest diecezjalny duszpasterz rodzin ks. Marek Z(…), Eucharystii koncelebrowanej przez ponad 20 kapłanów przewodniczył Pasterz Diecezji – Wiesław Alojzy Mering”– czytamy w wewnątrzkościelnym biuletynie „Wiadomości Diecezjalne”;
# – W Chełmnie też był wicedziekanem, tyle że dekanatu kolskiego, a parafię w Kruszynie dostał od biskupa w czerwcu 2007 r. za całokształt zasług i po to, żeby mógł spokojnie i w dostatku zajmować się dalszym prowadzeniem diecezjalnego duszpasterstwa rodzin – wyjaśnia nam duchowny z Włocławka;
# W marcu 2008 r. obchody Narodowego Dnia Życia „rozpoczęły się we Włocławku Mszą św. pod przewodnictwem ks. biskupa Stanisława Gębickiego, w której homilię wygłosił ks. Marek Z (…), diecezjalny duszpasterz rodzin”– odnotował kościelny kronikarz.

Ksiądz Marek Z. nie tylko towarzyszył biskupom, ale był też honorowym gościem wszystkich uroczystości w Kruszynie, kropił i przecinał wstęgi, publikował w „Przewodniku Katolickim”, pisano o nim entuzjastyczne artykuły w katolickim tygodniku „Niedziela” i „Naszym Głosie” wydawanym przez stowarzyszenie „Civitas Christiana”, także w prasie lokalnej, a jeszcze w maju stał na czele procesji czczącej święto Bożego Ciała…

Dlaczego więc kościelni hierarchowie nie postawili na nogi policji i nie zarządzili ogólnopolskich poszukiwań tego wielce zasłużonego kapłana?

###

Pokręciliśmy się incognito w Kruszynie i usłyszeliśmy takie oto wersje:
– To był święty człowiek, więc ani chybi został zamordowany przez komunistów, bo tych łotrów w naszej okolicy nie brakuje – stwierdziła pani Maria, która już wystosowała specjalny list do o. Tadeusza Rydzyka o zaalarmowanie społeczeństwa tajemniczym zniknięciem duchownego za pośrednictwem Radia Maryja. Ale Rydzyk przezornie milczy…
– Sprawa jest bardzo prosta. Ksiądz Marek już od kilku miesięcy zbierał na nowe organy i nagłośnienie kościoła. Zarządził składkę w kwocie minimum 50 złotych od rodziny, ale ludzie dawali znacznie więcej. Najbardziej majętni nie skąpili nawet tysięcy, a jeden z okolicznych bogoli wyłożył nawet kilkanaście tysięcy złotych na kupno organów. Według naszych ostrożnych szacunków, w kasie parafialnej – obecnie pustej, jak się okazało – powinno być ponad 200 tysięcy.
No cóż, księżulo miał wydatki, bo często odwiedzała go na plebanii jakaś kobieta z dwójką dzieci, podobno owocem jego działalności… w duszpasterstwie rodzin. Zawsze pojawiała się późnym wieczorem. Jeden z księży pracujących w kurii biskupiej powiedział mi w zaufaniu, że nasz proboszcz zapożyczał się również u ludzi spoza parafii. Wygląda na to, że zdefraudował wszystkie pieniądze i uciekł do żony – mówi ochotniczy strażak pożarny z Kruszyny.
– Wiem, że już od dawna był związany z pewną niewiastą i prawdopodobnie postanowił definitywnie rzucić dla niej sutannę. A że sam wziął sobie odprawę? No przecież biskup by mu nie dał, a po 24 latach kapłaństwa coś się chyba człowiekowi na nową drogę życia należy! – tłumaczy nam kolega „po fachu” ks. Marka.

Ksiądz Marek Z. z Kruszyny nie jest jedynym duchownym rzymskokatolickim, który w ostatnich latach zniknął ze swojej parafii razem z pieniędzmi. Poprzedzili go dwaj prominentni księża: Franciszek Augustyński z Łowicza („FiM” 21 i 22/2006, 9 i 39/2007, 23/2008) oraz Krzysztof Malczyk ze Skierniewic („FiM” 16/2004, 22 i 23/2006, 9/2007)

[2008] FaktyiMity.pl Nr 25(433)/2008

Możliwość komentowania jest wyłączona.

%d blogerów lubi to: